Co bardziej fantazyjnych sposobów wykorzystania przez popkulturę naukowych teorii w temacie multiwersum zdążyliśmy zaliczyć przynajmniej kilka. Reklamowe hasła określające więc miks science fiction i komedii od specjalizującego się w nietypowych produkcjach studia A24, jako najbardziej zwariowany film roku, mogły więc stać się obosieczną bronią. Mogłyby – bo tym razem ekranowy chaos spełnia takie zapowiedzi z nawiązką. Z „Wszystko wszędzie naraz” …
Czytaj dalej