Gorący temat

Komiksy

Assassin’s Creed. Valhalla – Ukryta księga – niezbyt udany mariaż komiksu i gry [recenzja]

„Assassin’s Creed. Valhalla. Ukryta księga” nie jest z pewnością komiksem wybitnym. Ale, tak jak sama nowa odsłona popularnej gry, garściami czerpie z ogromnej popularności Wikingów i ich świata we współczesnej popkulturze. Zastanawiam się tylko, czy sam chwytliwy motyw kulturowy wystarczy, bo stworzyć angażujące dzieło? Serial „Wikingowie” na nowo przywrócił do popkulturowych łask postaci dzielnych, choć brutalnych wojowników z Północy. I …

Czytaj dalej

Włoski skarbiec. Najlepsze komiksy: Giorgio Cavazzano tom 1 – „włoskie” oblicze Kaczogrodu [recenzja]

Fani kaczogrodzkich opowieści w Polsce narzekać z pewnością nie mogą. Nie dość, że dostajemy sukcesywnie publikowany przez Egmont zbiór prac Carla Barksa w cyklu „Kaczogród”, to jeszcze doczekaliśmy się też wspaniałej serii zbiorczej Dona Rosy – „Wujek Sknerus i Kaczor Donald”, pomijając już choćby ciekawy album Kari Korhonena. Jeśli tego byłoby mało, to wydawnictwo Egmont rozpoczęło prezentację kolejnego z tuzów …

Czytaj dalej

Opowieści makabryczne – graficzne adaptacje klasycznej nowelistyki grozy [recenzja]

Joan Boix – „Opowieści makabryczne” to uzupełnienie kolejnej z białych plam na mapie polskiego komiksowego horroru. A zarazem wspaniały, adaptacyjny album przywołujący klasykę nowelistyki grozy. Wstyd nie znać! Miłośnicy rysunkowej grozy mają w Polsce coraz lepiej. Nie tylko za sprawą znacznej liczby tytułów współczesnego horroru, które pojawiają się na polskim rynku, ale też – a może przede wszystkim – dzięki …

Czytaj dalej

Terapia grupowa – autoironiczny manifest twórczego kryzysu [recenzja]

„Terapia grupowa” mimo fasady autoironicznego żartu jest komiksem w znaczącym stopniu smutnym. Co plasuje go poniekąd na jednej płaszczyźnie ze znakomitymi, aczkolwiek mocno traumatycznymi dziełami Larceneta – „Raportem Brodecka” oraz (przede wszystkim) imponującym tak w formie, jak i treści, dwutomowym „Blastem”. Dużo w „Terapii grupowej” śmiechu, dużo żartów, gagów słownych i sytuacyjnych. Ogrom żartobliwych scenek, czasem skeczy zamkniętych w pojedynczym …

Czytaj dalej

Niezwykłe losy Sknerusa McKwacza – hołd dla najsłynniejszego kaczora na świecie [recenzja]

„Niezwykłe losy Sknerusa McKwacza” to ważny album dla wszystkich miłośników opowieści z Kaczogrodu. Nie tylko dopełniają historię bogatego (dosłownie i w przenośni) życia najzamożniejszego kaczora na świecie (Granit Forsant nie lubi tego!), ale też prezentują całe grono bardzo zdolnych artystów, podążających śladami twórcy postaci – Carla Barksa oraz istnego Świętego Graala kaczych opowieści – „Życia i czasów Sknerusa McKwacza” stworzonych …

Czytaj dalej

Far Cry: Rytuał przejścia – odcinanie kuponów od znanej marki na zawsze się udaje [recenzja]

Z popkulturowymi produktami uzupełniającymi popularne gry zwykle wiąże się ryzyko. Z jednej strony to duża szansa na „odcinanie kuponów” od znanej marki – a więc i projekt kuszący dla samych właścicieli brandu. Z drugiej – trudno zaserwować coś naprawdę ciekawego, ze względu na ograniczenia pierwotnego uniwersum. I efekty niejednokrotnie są, jakie są. Nie inaczej jest z serią komiksów osadzonych w …

Czytaj dalej

Kajko i Kokosz. Złota Kolekcja tom 6 – czekam na więcej od Christy! [recenzja]

„Kajko i Kokosz” to niewątpliwie najważniejsze komiksy z okresu dzieciństwa, jakie znam. Owszem, niejedyne. Zaraz obok wymieniłbym choćby serię Chmielewskiego: „Tytus, Romek i A’Tomek”, czy później nieco zaczytywane „Thorgale” Grzegorza Rosińskiego, czy „Tajfun” Tadeusza Raczkiewicza. Jednak to chyba właśnie opowieści o dwóch dzielnych wojach z Mirmiłowa wymienię na pierwszym miejscy wśród publikacji, które nie tylko wykształciły u mnie miłość do …

Czytaj dalej

Trent – przygody kanadyjskiego konstabla [recenzja]

Polubiłem się z Trentem, przyznaję. Choć po pierwszym odcinku zbiorczego wydania komiksowej serii od duetu Rodolphe i Leo nie było to takie oczywiste. Przygody konstabla kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej – Philipa Trenta – rozpoczynają się opowieścią dość przewidywalną i oczywistą w całym scenariuszowym zarysie. Nazbyt przewidywalną, by mocniej przykuć uwagę i zaintrygować. Ale zaletą zbiorczego wydania jest fakt, iż od …

Czytaj dalej

Mroczna otchłań, tom 5 – świątynia pośrodku oceanu [recenzja]

To już piąta, z tymże ponownie krótsza, bo złożona z dwóch regularnych tomów odsłona francuskiej, katastroficznej serii. Tym razem, chyba najbardziej zgodnie ze swoim tytułem, fabuła toczy się poza stałym lądem – w głębinach i na powierzchni oceanów.  W najnowszym tomie z horyzontu zniknęli niemal wszyscy bohaterowie, których znamy z poprzednich wydań zbiorczych Egmontu. Zamiast Kim Hawkins, Donovana, czy Kane’a, …

Czytaj dalej

Mroczna otchłań, tom 4 – fabularny krok w tył [recenzja]

“Mroczna otchłań” to jedna z tych serii, którą można uznać za typowy wypełniacz portfolio komiksowego wydawnictwa. Na każdy kolejny tom raczej się nie czeka z niecierpliwością, ale kiedy już się pojawia, nie odmówimy sobie lektury. Pamiętam, jak niegdyś niemal objawieniem były komiksy Leo z serii o Aldebaranie. Nadal bardzo lubię je czytać, ale z czasem widać, że twórca wciąż powtarza …

Czytaj dalej