“Dławiący horror” to świeży na rynku zbiór opowiadań grozy autorstwa mistrza heroic fantasy Roberta E. Howarda. I choć postać tłumacza (Jerzy Łoziński) i jego „odważne posunięcia” w tłumaczeniu wzbudziły pewne kontrowersje już w chwili zapowiedzi, to jednak warto zwrócić uwagę, że tom ten zawiera klika klasycznych nowel, jakie szanujący się fan horroru zwyczajnie znać powinien. To nie jest pierwsze wydanie …
Czytaj dalejKsiazki
Tonery – makabryczna nowela z aktualnym przesłaniem
„Tonery” od duetu Budziński / Klimek nie do końca mnie zaskoczyły. Ale mogę zrozumieć tych, których zniesmaczyły i odepchnęły, zwłaszcza, jeśli sięgał po nie czytelnik nie zaznajomiony z tak specyficzną konwencją, jaką jest horror ekstremalny. Sam przesadnym miłośnikiem tego stylu nie jestem. Przeładowanie makabrą bardzo często (choć nie zawsze) nie prowadzi do niczego konkretnego, jest epatowaniem okrucieństwem, nastawionym li tylko …
Czytaj dalejListonosz – w pocztowcu ostatnia nadzieja? [recenzja]
„Listonosz” Dawida Brina to kolejny literacki klasyk, przywoływany współcześnie przez polskich wydawców, przychylnie (ale zachowawczo) spoglądających na literaturę z szeroko rozumianego science fiction. Zachowawczo, bo dużo pojawia się „bezpiecznych” wznowień klasyków literackich, a niewiele (co nie oznacza, że nic) nowalijek. Zwłaszcza młodych autorów, czy też starszych tekstów, które nie doczekały się jeszcze polskich wydań dotychczas. I nie, że narzekam zupełnie …
Czytaj dalejMaja i czas motyli – trudno być dzieckiem w świecie pogubionych dorosłych
Literatura dla dzieci i młodzieży to rzecz chyba najtrudniejsza do napisania. Sztuką jest pisać tego typu książki, nie wpadając w nadmiernie moralizatorskie tony, a jednocześnie stworzyć wartościowy przekaz. Nie stracić relacji z młodym odbiorcą, a jednocześnie napisać coś, co potrafi zachwycić (czasem) także i dorosłego czytelnika, który dostrzeże w dziele potencjał oddziaływania na młode umysły. Radek Rak to autor, który …
Czytaj dalejGorączka latynoamerykańska – najlepszy reportaż o Ameryce Łacińskiej [recenzja]
„Gorączka latynoamerykańska” Artura Domosławskiego to jedna z najważniejszych książek reporterskich o Ameryce Łacińskiej, jakie kiedykolwiek u nas wydano. I już. Tyle by wystarczyło. Ale – by nie być gołosłownym – nie można rzucić takiej opinii w przestrzeń bez uzasadnienia. A to naprawdę pozycja o tyle znacząca, że rzeczywiście starająca się o obiektywizm. Na tyle, na ile to możliwe. Zachodnie, w …
Czytaj dalejPorte – sarkastyczna ocena ludzkości w konwencji fantasy [recenzja]
„Porte” Katarzyny Rupiewicz nie zaskakuje. Ale nie zaskakuje w tym sensie, że zwyczajnie spodziewałem się dobrze napisanej, wciągającej opowieści, do jakich autorka zdążyła mnie dotychczas przyzwyczaić. To, co mnie się u Rupiewicz, w jej twórczości podoba, to ta umiejętność przeskakiwania z konwencji na konwencję, co każdy praktycznie tytuł. Zaczynała humorystycznym, znakomitym „Redlum”, później był postapokaliptyczny „Świat w pudełku”, następnie urban …
Czytaj dalejInsekcje – owady w każdej rzeczywistości [recenzja]
Nie jest łatwo zrobić dobrą antologię. Mając nawet intrygujący temat przewodni, trzeba jeszcze zebrać drużynę. A jak to w drużynie, trafia się na różne temperamenty, zróżnicowane osobowości. Jeśli nie zakładasz określonej konwencji, dochodzi jeszcze ich konwencyjne rozdrobnienie, bo temat tematem, ale można go przecież osadzić w bardzo różnym świecie przedstawionym, w odmiennych czasach i innej przestrzeni. Aby to wypaliło, trzeba …
Czytaj dalejHandlarze iluzji – z obrazu w opowieść [recenzja]
„Handlarze iluzji” to kolejna – po „Sprzedawcach marzeń” – antologia Sekcji Literackiej “Logrus” Śląskiego Klubu Fantastyki. I pozycja ponownie inspirowana ilustracjami, które stały się pożywką dla wyobraźni zebranych w niej autorek. Pierwsza antologia tworzona była na podwalinie twórczości Grzegorza Chudego, mocno zintegrowanego ze śląskim klimatem i jego miejskim legendarzem. I – co ciekawe, dominują w tamtej publikacji same pisarki, z …
Czytaj dalejKsięga Krzyku – maski rzeczywistości opadły ostatecznie [recenzja]
Pomimo że „Księga Krzyku” jest, formalnie rzecz biorąc, książkowym debiutem, to jednak trudno uznać jej autora – Macieja Klimka – za debiutanta sensu stricte. Trudno, bowiem Maciej funkcjonuje w grozie od wielu lat, nie tylko jako przygodny twórca literacki, pojawiający się tu i ówdzie w różnego rodzaju antologiach grozy, ale przede wszystkim jako artysta wizualny, którego prace pojawiały się już …
Czytaj dalejAgonia bursztynowych ważek – groza postwojennej Polski [recenzja]
„Agonia bursztynowych ważek” to co prawda nie literacki debiut, ale nadal publikacja od autora świeżego i jeszcze nieokrzepłego na rodzimym rynku grozy. Jednak już uwidacznia, że mamy do czynienia z twórcą bardzo wartym uwagi. Polska groza ma to do siebie, że lubi publikować wiele. Czasem nawet zbyt wiele. Moja zgryźliwość w tym zakresie jest już raczej znana, choć wciąż uparcie …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury