Bez wątpienia Łubieńscy potrafią pisać. Mają tę iskrę bożą, polot i talent, który najwyraźniej płynie w ich krwi od pokoleń. A przynajmniej tak można wywnioskować po lekturze tomiska „Łubieńscy. Portret rodziny z czasów wielkości” pióra Macieja Łubieńskiego, syna Tomasza i brata Stanisława. Maciej Łubieński staje oko w oko ze swoimi przodkami, żeby opowiedzieć historię ich burzliwych losów. Wybiera kilka najbardziej …
Czytaj dalej