Nazwisko Rafała Nawrockiego jakoś bardzo mocno nie wpisało się (póki co) w krajobraz rodzimej grozy. W przeciwieństwie do licznych debiutantów, publikujących co rusz kolejne opowiadania w różnorakich antologiach i periodykach tematycznych, on zaprezentował w ostatnich latach niewiele. Przynajmniej ja na niewiele tekstów trafiłem. Ale jego literacki, książkowy debiut w Wydawnictwie Vesper wskazuje jasno, że na grozowym firmamencie pojawiła się – …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury