Gorący temat

Mariusz Wojteczek

Rrocznik '82. Obecnie Krakus, trochę z przypadku, trochę z zasiedzenia. Redaktor portali o popkulturze, recenzent, publicysta. Współtwórca i redaktor portalu BadLoopus – W pętli popkultury. Pisze opowiadania, które dotychczas publikował m.in. w Grabarzu Polskim, Okolicy Strachu, Bramie, Histerii oraz w antologiach, jak „Słowiańskie koszmary”, „Licho nie śpi”, „City 4” i „Sny Umarłych. Polski rocznik weird fiction 2019”. Laureat czwartego miejsca w konkursie „X” na dziesięciolecie magazynu Creatio Fantastica. W 2018 wydał autorski zbiór opowiadań „Ballady morderców”. Miłośnik popkultury i dobrej muzyki, nałogowy zbieracz książek, komiksów i płyt. Zakochany bez pamięci w swojej żonie i popkulturze – w takiej właśnie kolejności.

Mroczne sekrety Olimpu – komiks dla erudytów rozkochanych w antyku [recenzja]

„Mroczne sekrety Olimpu” to nie tylko warsztatowy majstersztyk w zakresie wydawania komiksów – co u Wydawnictwa Mandioca niczym zaskakującym nie jest. To także olśniewająca wizualnie, ale zarazem mocno hermetyczna opowieść, która bez dobrej znajomości kodu kulturowego europejskiego antyku będzie dla szeregowego odbiorcy zbyt zawikłana, by nie odrzucić. Ale czy to wina twórcy, że od czytelnika oczekuje erudycji, wiedzy, znajomości kontekstu? …

Czytaj dalej

Rzeka – ponure tajemnice rzeszowskiego krezusa [recenzja]przedpremierowo 

Anna Kusiak debiutowała w polskim kryminale bardzo udanym „Cieniem Judasza”. Teraz wraca z powieścią „Rzeka” – pierwszym tomem cyklu „Żywioły Podkarpacia”. To pierwszy występ prywatnej detektyw Dobrosławy Machniewicz. I przyznam, po otwarciu serii, że niecierpliwie czekam na więcej! W polskim kryminale dzieje się dużo. Złośliwi mogliby stwierdzić, że za dużo. Już nawet nie w tym rzecz, że niektórzy autorzy z …

Czytaj dalej

Bóg Maszyna – udany romans fantasy i steampunka napisany z epickim rozmachem [recenzja]

„Bóg Maszyna” zapowiadał się jako steampunk, a że mam do tego gatunku niezbywalny sentyment, sięgałem po powieść Joanny W. Gajzler z wysoko ustawioną poprzeczką oczekiwań. Jednak – co muszę podkreślić na wstępie – NIE jest to steampunk. Już bardziej jedna z jego odmian – steampunk fantasy (lub nawet clockpunk) byłaby tu adekwatniejsza, choć i one nie wyczerpują kryteriów kwalifikacji omawianej …

Czytaj dalej

Ten, który stoi za plecami – wschodniosłowiański horror w natarciu [recenzja]

„Ten, który stoi za plecami” Eduarda Wierkina to horror posługujący się do bólu ogranymi kliszami. Co ważniejsze – nawet jej główny bohater doskonale zdaje sobie z tych klisz sprawę i sam często o nich przypomina. Co nie przeszkadza powieści stanowić świetny przykład udanej literatury gatunkowej, która trzyma w napięciu od pierwszej, do ostatniej strony. Ania Siemionkowa chciała zrobić złośliwy żart, …

Czytaj dalej

Po sezonie – horror w zaskakującym sztafażu [recenzja]

„Po sezonie” Bartka Biedrzyckiego zapowiada się z początku jako parafraza debiutanckiej powieści “Poza sezonem” Jacka Ketchuma, (notabene należącej do słynnego, obrazoburczego cyklu kanibalistycznego”). Jednak autor „Zimnego światła gwiazd” nie byłby sobą, gdyby nie zagrał na nosie odbiorcom i nie zaoferował naprawdę zaskakującego plot twistu w kreowanej przez siebie fabule. Nastawiałem się na wspomnianą parafrazę pomysłu Ketchuma i z początku mniej …

Czytaj dalej

Most we mgle – czy Rzeczpospolita mogła odrodzić się jako mocarstwo? [recenzja]

Literackie alternatywne wersje historii niekoniecznie z zasady zaliczają się do fantastyki sensu stricte (przykładem np. w „Vaterland” Roberta Harrisa, czy „Ostatnim rozkazie” Roberta Szmidta). Choć z gruntu opierają się na kreacji świata wyobrażonego, realistycznego w stopniu adekwatnym do umiejętności kreacji twórcy i jego przygotowania merytorycznego, to niekoniecznie potrzebują elementów zaliczanych czysto do instrumentarium literatury fantastycznej w trakcie prowadzenia samej fabuły. …

Czytaj dalej

Korzenie rodzinne – Jeff Lemire w (nie)najlepszej formie [recenzja]

„Korzenie rodzinne”, ze scenariuszem Jeffa Lemire’a i rysunkami Phila Hestera zapowiadają się (i zaczynają) jako solidny horror, by szybko przekształcić w klasyczne postapo. I choć nie jest to historia – poza punktem wyjścia dla fabuły – nad wyraz odkrywcza i oryginalna, to jednak to nadal historia Lemire’a. A to czyni komiks zdecydowanie wartym przeczytania. Ośmioletnia Meg zaczyna zamieniać się w …

Czytaj dalej

Złe wszechświaty – artystyczny konglomerat twórczy “Wojciech Gunia”

Wojciech Gunia zdaje się coraz częściej – jak niegdyś Stanisław Lem – bardziej twórczym konglomeratem wielu osobowości, niźli pojedynczym, żywym człowiekiem. I już nie chodzi o ilość – bo w tej kwestii Gunia jest nad wyraz powściągliwy – ale bardziej w kontekście form wyrazu, po jakie sięga. Tym razem bowiem, za pośrednictwem Wydawnictwa IX serwuje nam zbiór krótkich tekstów prozatorskich …

Czytaj dalej

Na krawędzi mroku – lovecraftowskie klisze i coś więcej [recenzja]

Tomasz Jacek Graczykowski – autor ciekawego debiutanckiego thrillera – „Przypadek Morrowa” – powraca z autorskim zbiorem opowiadań, w których sięga przede wszystkim po grozę inspirowaną twórczością Lovecrafta, ale także po bardziej klasyczny horror, czy – sporadycznie – postapo. I muszę uczciwie powiedzieć, że wychodzi mu to z różnym skutkiem. Sięgałem po „Na krawędzi mroku” z ciekawością, bo choć od debiutu …

Czytaj dalej

Przeklęty rejs – za mało Lovecrafta w Lovecrafcie? [recenzja]

„Przeklętemu rejsowi” Krzysztofa Kowalskiego udało się uniknąć najpoważniejszej przypadłości (nie tylko polskiej) literatury grozy inspirowanej twórczością Lovecrafta – tendencyjności interpretacji, we wtórny i tendencyjny sposób próbującej powtarzać opowiadanie mitologii Cthulhu. Niespokojny – zwłaszcza dla Europy – okres międzywojnia. Czas po Wielkiej Wojnie, okres powolnie krzepnącego pokoju, który co rusz zaburzany jest przez polityczne dążenia radykałów, zwłaszcza w Niemczech, ale i …

Czytaj dalej