“Baltimore” to świetna alternatywa dla fanów nieco już zmęczonych puchnącym od kolejnych opowieści uniwersum Hellboya. Wystarczy jeden bohater kontra wampiry i jest sztos. Zanim rozpoczniemy lekturę “Baltimore” mamy słowo wstępu od Mike’a Mignoli, który w krótkich słowach wyjaśnia nam genezę tej opasłej historii. Jakiś zapomniany, kinowy seans plus reminiscencje z “Cynowego żołnierzyka” H.Ch.Andersena i oto jest gotowy przepis na mroczną, …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury