Środy to dzień, w którym “odpoczywają” biblioteki, ale wydawcy i dystrybutorzy działają pełna parą rozpoczynając …
Czytaj dalejWilcze stado – krew, krew, więcej krwi! [recenzja]
Azjatyckie kino nigdy nie miało większych problemów z graficznym ukazywaniem przemocy, ale jeżeli jednym z głównych marketingowych haseł konkretnej produkcji mówi o wykorzystaniu na jej potrzeby 2,5 tony sztucznej posoki, można być pewnym, że będzie się działo. I rzeczywiście, w filmie Hong-sun Kima akcja startuje niebywale szybko – najpierw zwieńczony eksplozją terrorystyczny zamach, w chwilę później niemal zagłuszona bombastyczną muzyką …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury