„Tonery” od duetu Budziński / Klimek nie do końca mnie zaskoczyły. Ale mogę zrozumieć tych, których zniesmaczyły i odepchnęły, zwłaszcza, jeśli sięgał po nie czytelnik nie zaznajomiony z tak specyficzną konwencją, jaką jest horror ekstremalny. Sam przesadnym miłośnikiem tego stylu nie jestem. Przeładowanie makabrą bardzo często (choć nie zawsze) nie prowadzi do niczego konkretnego, jest epatowaniem okrucieństwem, nastawionym li tylko …
Czytaj dalejBlog Layout
Listonosz – w pocztowcu ostatnia nadzieja? [recenzja]
„Listonosz” Dawida Brina to kolejny literacki klasyk, przywoływany współcześnie przez polskich wydawców, przychylnie (ale zachowawczo) spoglądających na literaturę z szeroko rozumianego science fiction. Zachowawczo, bo dużo pojawia się „bezpiecznych” wznowień klasyków literackich, a niewiele (co nie oznacza, że nic) nowalijek. Zwłaszcza młodych autorów, czy też starszych tekstów, które nie doczekały się jeszcze polskich wydań dotychczas. I nie, że narzekam zupełnie …
Czytaj dalejMaja i czas motyli – trudno być dzieckiem w świecie pogubionych dorosłych
Literatura dla dzieci i młodzieży to rzecz chyba najtrudniejsza do napisania. Sztuką jest pisać tego typu książki, nie wpadając w nadmiernie moralizatorskie tony, a jednocześnie stworzyć wartościowy przekaz. Nie stracić relacji z młodym odbiorcą, a jednocześnie napisać coś, co potrafi zachwycić (czasem) także i dorosłego czytelnika, który dostrzeże w dziele potencjał oddziaływania na młode umysły. Radek Rak to autor, który …
Czytaj dalejDawnrunner – wielkie mechy i ludzka desperacja [recenzja]
Szczerze mówić, estetyka wielkich mechów nigdy nie była dla mnie przesadnie atrakcyjna. Ale po „Dawrunnera” sięgałem z nadzieją, z jednego, bardzo oczywistego powodu – nazwiska scenarzysty na okładce. Olbrzymie roboty to pewien stały element wpierw azjatyckiej (a teraz już też poniekąd globalnej) popkultury. Nic dziwnego, potężne maszyny, z często zamkniętym niby w metalowej puszcze, fizycznym, żywym operatorem, stojącym w szranki …
Czytaj dalejMarta Sobiecka – Pewnych historii nie da się opowiedzieć inaczej niż poprzez krótką formę
Z Martą Sobiecką, nagradzaną pisarką, ale też doświadczoną redaktorką rozmawiamy o przygotowanej pod jej redaktorskim okiem antologii opowiadań “Insekcje”, wydanej przez Wydawnictwo IX. Mówimy też m.in. o tym, skąd wziął się pomysł na “Insekcje”, czy przesyt jest bolączką rynku książki w Polsce oraz czy jest dziś jeszcze przestrzeń dla opowiadań. Pomysł na „Insekcje” powstał…? Podczas konwentu Copernicon w 2024 roku. …
Czytaj dalej“Kwiat. Bakteria. Bronx” – kolejna “biała plama” południowoamerykańskiego komiksu na polskim rynku wypełniona [recenzja]
Alberto Saichann to autor w Polsce praktycznie nieznany. Dotąd, bo dzięki wydawnictwu Lost In Time mamy okazję poznać trzy rysowane przez niego nowele. W tym jedną, do której sam pisał scenariusz. A tym samym kolejna biała plama komiksu południowoamerykańskiego zniknęła z polskiego rynku komiksowego. Mocno promowała tamtejszy komiksowy – niezwykle płodny, zaznaczmy – rynek Mandioca. I dalej promuje, choć coraz …
Czytaj dalejGorączka latynoamerykańska – najlepszy reportaż o Ameryce Łacińskiej [recenzja]
„Gorączka latynoamerykańska” Artura Domosławskiego to jedna z najważniejszych książek reporterskich o Ameryce Łacińskiej, jakie kiedykolwiek u nas wydano. I już. Tyle by wystarczyło. Ale – by nie być gołosłownym – nie można rzucić takiej opinii w przestrzeń bez uzasadnienia. A to naprawdę pozycja o tyle znacząca, że rzeczywiście starająca się o obiektywizm. Na tyle, na ile to możliwe. Zachodnie, w …
Czytaj dalejPorte – sarkastyczna ocena ludzkości w konwencji fantasy [recenzja]
„Porte” Katarzyny Rupiewicz nie zaskakuje. Ale nie zaskakuje w tym sensie, że zwyczajnie spodziewałem się dobrze napisanej, wciągającej opowieści, do jakich autorka zdążyła mnie dotychczas przyzwyczaić. To, co mnie się u Rupiewicz, w jej twórczości podoba, to ta umiejętność przeskakiwania z konwencji na konwencję, co każdy praktycznie tytuł. Zaczynała humorystycznym, znakomitym „Redlum”, później był postapokaliptyczny „Świat w pudełku”, następnie urban …
Czytaj dalejInsekcje – owady w każdej rzeczywistości [recenzja]
Nie jest łatwo zrobić dobrą antologię. Mając nawet intrygujący temat przewodni, trzeba jeszcze zebrać drużynę. A jak to w drużynie, trafia się na różne temperamenty, zróżnicowane osobowości. Jeśli nie zakładasz określonej konwencji, dochodzi jeszcze ich konwencyjne rozdrobnienie, bo temat tematem, ale można go przecież osadzić w bardzo różnym świecie przedstawionym, w odmiennych czasach i innej przestrzeni. Aby to wypaliło, trzeba …
Czytaj dalejSześć nazwisk, o których (jeszcze) nie jest głośno, a (już) powinno
Sześć nazwisk pisarek i pisarzy, o których (jeszcze) nie jest głośno, ale (wkrótce) powinno być. Jeśli nie przemieli ich ten nasz rodzimy rynek książki, jeśli wytrwają przy swoim, jeśli pisać nie przestaną. Bo gdyby przestali – szkoda by było. Nam zdecydowanie bardziej, niż im. Wybór oczywiście subiektywny, jak w każdym zestawieniu. I pewnie nie ma tu wszystkich, którzy być powinni. …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury