Środy to dzień, w którym “odpoczywają” biblioteki, ale wydawcy i dystrybutorzy działają pełna parą rozpoczynając …
Czytaj dalejMgława – historie pisane krwią, magią i prochami [recenzja]
Zwykle bardzo alergicznie reaguję na wydawnicze hasła umieszczone na okładkach i obwołujące daną pozycję „najlepszym reprezentantem gatunku”, a jego twórcę przystawiające do gigantów z Zachodu. Na „Mgławie” także pojawia się dumne „Najlepsza polska urban fantasy”, ale – co ciekawe – w tym konkretnym wypadku to hasło wcale nie jest przesadzone. Nie będę ukrywał, że mam do opowiadań z Mgławy wielki …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury

