Gorący temat

Rafał Gluchowski

Avatar
Ślązak rodem z Pszczyny. Zawodowo prawnik dużej międzynarodowej korporacji, prywatnie fan fantasy, heavy metalu a przede wszystkim horroru. Przez pewien czas marzył o karierze pisarskiej, ale stwierdziwszy, że brak mu odpowiedniej dozy talentu skoncentrował się na publicystyce. Uwielbia grozę klasyczną - od Poego do Lovecrafta, nabożnie czci twórczość Thomasa Ligottiego, ale najbardziej lubi „złotą erę horroru” - drapieżne, kolorowe paperbacki wydawane w latach 70tych 80tych. Dumny członek Oficjalnego Fan Clubu Guya N. Smitha , samozwańczy znawca i żarliwy obrońca dobrego imienia jego prozy (dla tego powodu zwany czasem „ajatollahem pulpy”) Poza literaturą lubi też horror filmowy. Pasjonat europejskiego kina gatunkowego (tzw. Euro Cultu, czy też, jak mówią złośliwi, Euro Trashu), ze szczególnym uwzględnieniem włoskiego giallo.

Richard Matheson – człowiek, który został legendą

Jeden z mistrzów Stephena Kinga. Autor, którego „Jestem legendą” wprowadziło do pop-kultury pomysł wirusa zamieniającego ludzkość w krwiożercze potwory. Twórca legendarnego „Pojedynku”. Richard Matheson w końcu, po dekadach zaniedbań, trafił do Polski. Richard Matheson urodził się w 1926 w Allendale w stanie New Jersey, w rodzinie norweskich emigrantów. Dorastał na Brooklynie, walczył jako żołnierz piechoty w czasie II wojny światowej, …

Czytaj dalej

Zabawka – perfekcyjnie skonstruowany thriller [recenzja]

To rzadka sztuka, żeby umiejętnie połączyć poważny (wręcz wstrząsający) temat i z założenia rozrywkową prozę gatunkową. Robert Ziębiński swym przejmującym a jednocześnie perfekcyjnie skonstruowanym thrillerem „Zabawka” takiej sztuki dokonał. W lasku bródnowskim odnalezione zostają zwłoki zamordowanej kobiety. Policja ustala, że ofiara, Ewelina Kryńska, to bezdomna na stałe przebywająca na Dworcu Centralnym. Co jednak ciekawe, kobieta przed laty była pierwszą żoną …

Czytaj dalej

Horror bękartem polskiej literatury

Horror nie ma w Polsce łatwo. Nie, żeby gdziekolwiek ten specyficzny gatunek był szczególnie szanowany, ale niechęć mainstreamu do horroru nad Wisłą ma rozmiar wyjątkowy, wyróżniający się nawet na tle światowym. Szukając przyczyn tego stanu rzeczy sięgnąć trzeba do samego początku – do momentu, w którym horror rodził się jako odrębny artystyczny gatunek narracyjny (dla czystości przekazu odpuśćmy sobie elementy …

Czytaj dalej