Gorący temat

Batman. Wszyscy kłamią – symulator detektywa w Gotham City [recenzja]przedpremierowo 

“Wszyscy kłamią” to kooperacyjna gra planszowa osadzona w uniwersum Batmana, bardziej skupiona na śledztwach niż akcji, co jest jej ogromną zaletą i jednocześnie wyróżnikiem.

Przez lata postać Człowieka Nietoperza przechodziła mniejsze lub większe ewolucje. Najbardziej lubianą przez fanów wersją jest Batman-Detektyw, skrycie poruszający się po ciemnych uliczkach swojego miasta, który do rozwiązywania śledztw częściej używa swojego intelektu niż pięści oraz unika wielkich superbohaterskich imprez, gdzie największą atrakcją są grupowe nawalanki. Właśnie z tego typu opowieści czerpali twórcy gry, przygotowując pełnokrwisty kryminał z mniejszymi i większymi zbrodniami do wyjaśnienia. Niemniej w trakcie rozgrywki nie wcielimy się w samego Batmana, który pełni w niej rolę dalszoplanową, na podobnej zasadzie jak w cudownej serii “Gotham Central” Eda Brubakera i Grega Rucki, gdzie główne skrzypce grali zwykli gliniarze z Gotham City. Tu z kolei będziemy mogli sterować poczynaniami dwójki dziennikarzy (Vicki Vale, Warren Spacey), detektywa (Harvey Bullock) i włamywaczki (Catwoman), którzy w każdej z czterech przygotowanych zagadek, będą musieli połączyć siły.

“Wszyscy kłamią” oparta jest na systemie gry “Detektyw”, wielkiego międzynarodowego hitu Portal Games, stworzonego przez Przemysława Rymera, Ignacego Trzewiczka i Jakuba Łapota. Jej zasady zostały lekko zmodyfikowane i dostosowane na potrzeby uniwersum Batmana, dzięki czemu są wyjątkowo łatwe do przyswojenia i zapamiętania (sama instrukcja to raptem kilka stron klarownych informacji i zaleceń), a zatem próg wejścia dla osób dopiero rozpoczynających przygodę z planszówkami jest dość niski.

Jak wygląda sama rozgrywka? Po przygotowaniu elementów gry i wybraniu postaci musimy zapoznać się z tzw. Wprowadzeniami, znajdującymi się w zapieczętowanych, stylowych kopertach. Są to wstępy fabularne do każdego z czterech śledztw, prezentujące ogólną sytuację poszczególnych postaci i całej grupy, wyznaczające im cele główne i osobiste oraz nakierowujące na pierwsze tropy, od których gracze powinni rozpocząć dochodzenie. I tak każdy z graczy podąża od tropu do tropu, przesłuchując świadków lub podejrzanych, grzebiąc w archiwach, zdobywając przedmioty, podsłuchując, itp.To od graczy zależy w którą stronę skierują śledztwo, bowiem ich zadaniem jest pomijanie mniej wartościowych wskazówek. Jest to o tyle ważne, że podjęcie tropu i wizyta w jednej z ośmiu lokalizacji skutkuje przesunięciem znacznika na torze śledztwa, a zatem mają oni ograniczoną ilość ruchów.

Eliminacja mniej ważnych tropów odbywa się wyłącznie za pomocą dedukcji, szukaniu zależności, łączeniu faktów, tworzeniu teorii i narad z innymi graczami. Gra, za pomocą kart i interaktywnych akt znajdujących się na dedykowanej stronie, podrzuca wskazówki i kolejne cele, ale nie udzieli żadnych odpowiedzi. Gracze, na podstawie własnych przypuszczeń, zebranych dowodów i poczynionych notatek, sami muszą ocenić czy osiągnęli dany cel. Gdy już się zdecydują, również na w/w stronie wypełniają raport dla Jima Gordona, z którego dowiedzą się czy ich tok rozumowania i teorie były słuszne. Jeśli tak, wygrywają, jeśli nie, przegrywają i mogą powtórzyć śledztwo.

Oprócz prostej mechaniki wielką zaletą gry jest jej głębokie zatopienie w mrocznej, przytłaczającej atmosferze Gotham City i wierne przedstawienie wszystkich postaci. Zasługą tego są wspaniałe, klimatyczne ilustracje Hanny Kuik i Macieja Simińskiego (słynny Simson znany z łam kultowego magazynu “Produkt”), którzy doskonale wyczuli to uniwersum, stylistycznie nawiązując do serialu “Batman The Animated Series”. Mnóstwo tu wspaniałych rysunków i komiksowych plansz umieszczonych na specjalnym rodzaju kart ubarwiajacych całą historię. Każdy detal i element gry, począwszy od planszy, przez kafelki i dziesiątki kart, po dołączoną mapkę miasta, nadają całości niesamowitego nastroju, który od pierwszej minuty rozgrywki udziela się graczom.To o tyle ważne, że pozwala jeszcze szybciej wtopić się w samą fabułę.

Przygotowane przez twórców intrygi są bardzo zróżnicowane i mają różny stopień trudności. Ważne jest aby rozwiązywać je po kolei i w tej samej grupie graczy, gdyż niektóre wątki, postacie czy motywy przewijają się w kolejnych śledztwach i na siebie oddziałują. A są tu porwania, handel dopalaczami, morderstwa, kradzieże, tajemnicze kulty, a także mnóstwo smaczków dla fanów komiksu w postaci znanych miejsc i postaci pojawiających się w poszczególnych fabułach. 

Grając we “Wszyscy kłamią” autentycznie można poczuć się jak prawdziwy detektyw wykonujący przede wszystkim żmudną i metodyczną pracę polegającą na kolekcjonowaniu wiedzy i szeregowaniu faktów. Mnóstwo tu danych i poszlak, które trzeba odsiać oraz ogrom tekstu do odczytywania na głos, co bardzo zbliża kampanię do sesji rpg. Całe szczęście nie ma tu miejsca na losowość, a nacisk kładziony jest przede wszystkim na fabułę, klimat i dedukcję. Jedyną wadą całej gry jest jej “jednorazowość”. Po pozytywnym rozwiązaniu wszystkich spraw, ponowna rozgrywka w zasadzie nie wchodzi w grę, ale tę niedogodność niweluje czas jaki trzeba poświęcić na granie. Czeka Was kilkadziesiąt kapitalnie spędzonych godzin pełnych tajemnic i umysłowej gimnastyki. Mam z kolei nadzieję, że z czasem doczekamy się dodatków w postaci kolejnych śledztw i bohaterów, dzięki czemu będzie można znacznie przedłużyć żywotność batmanowej wersji “Detektywa”.

Batman. Wszyscy kłamią

Nasza ocena: - 90%

90%

Twórcy: Ignacy Trzewiczek, Weronika Spyra. Ilustracje: Hanna Kuik, Maciej Simiński. LICZBA GRACZY: 2-4. CZAS: 120-180 min. WIEK: 14+. Portal Games 2022

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Ocaleni. Anomalie kwantowe – słodko – gorzkie przygody kosmicznych rozbitków [recenzja]

„Ocaleni. Anomalie kwantowe” od Leo to kolejny tom serii, w której ramach mieliśmy okazję zwiedzać …

Leave a Reply