Rick and Morty: Kupkazkupki superstar – ma swoje plusy i minusy [recenzja]

Na chwilę robimy sobie przerwę od głównego cyklu komiksowego, gdzie przygody przeżywają Rick i Morty, i zjeżdżamy na boczny tor, by towarzyszyć Summer w jej samodzielnym epizodzie.

Starsza siostra Morty’ego niejednokrotnie okazywała zazdrość o bliską relację brata z dziadkiem Rickiem, co bezpośrednio wynika z ignorowania jej osoby i wykluczania z grupy. W tych nielicznych przypadkach gdy udało jej się załapać na przygodę, za każdym razem udowodniła swoją wartość i przydatność znacznie bardziej niż Morty. Mimo to stosunek “dynamicznego duetu” do niej się nie zmienił. Tym jednak razem przygoda sama puka do drzwi Summer, a konkretnie uwielbiany przez wszystkich pan Kupkazkupki, który potrzebuje pomocy. Super miły i diablo uprzejmy mikrus uciekł ze swojej planety ze względu na sławę jaką się tam cieszył, a której nie mógł wytrzymać. Dręczą go jednak wyrzuty sumienia, bowiem nie pożegnał się ze swoimi fanami, co doprowadziło jego ojczyznę na skraj rozpaczy. Summer ma mu umożliwić szybki powrót, wyjaśnienie sytuacji i ponowne zniknięcie. Ale nie będzie to takie proste jak się wydaje.

“Kupkazkupki Superstar” to w zasadzie autorski projekt Sarah Graley, brytyjskiej ilustratorki i autorki serii “Kim Reaper”. Album ma swoje plusy i minusy. Choć zachowuje ducha i atmosferę serialu, to brakuje mu jednak pazura, który mógłby go bardziej wybić na powierzchnię i sprawić, że opowieść nie ulatywałaby z głowy zaraz po zakończeniu lektury. Fabuła, mimo że stawia przed bohaterami kolejne wyzwania i do pewnego stopnia próbuje komentować korporacyjne praktyki, jest zachowawcza i nie przekracza żadnych granic, co jest przecież znakiem rozpoznawczym tego uniwersum. Znacznie ciekawiej wypadają krótkie historyjki w wykonaniu Marca Ellerby’ego, skondensowane i z jajem.

Na plus można natomiast zaliczyć ilustracje, które stoją daleko od tych z animacji. Mają swój własny charakter, styl i środki dzięki którym autorka uzyskuje graficzny komizm. Lubię autorskie podejście do tej franczyzy, a w tym przypadku jest ono całkiem udane. A zatem “Kupkazkupki superstar” ma swoje plusy i minusy, ale oczywiście dla fanów serialu nie będzie to żadną przeszkodą. Osobom, które jednak chcą rozpocząć przygodę z “Rickiem i Mortym” na początek polecam dowolny album z głównej serii, bowiem każdy z nich stanowi zamkniętą całość.

Rick and Morty: Kupkazkupki superstar

Nasza ocena: - 60%

60%

Scenariusz: Sarah Graley. Rysunki: Sarah Graley, Marc Ellerby. Egmont 2020

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

ElfQuest, tom 1 – legenda niezależnego komiksu [recenzja]

„ElfQuest, tom 1″ to z jednej strony rzecz bardzo ciekawa, bowiem Wydawnictwo Amber, odpowiadające za …

Leave a Reply