poniedziałek , 26 Październik 2020

Robert Moses. Ukryty władca Nowego Jorku – sugestywna biografia [recenzja]

Zasłużony francuski scenarzysta Pierre Chrsitin, który dał nam cudowną serię science fiction o Valerianie i Laurelinie oraz artystyczne political fiction z ilustracjami Enki Bilala, u schyłku kariery bierze się za biografie równie zasłużonych person. W tym roku dostaliśmy już świetnego “Orwella”, a teraz dzięki Centrum Architektury możemy zapoznać się z życiorysem Roberta Mosesa, człowieka któremu Nowy Jork zawdzięcza swój obecny wygląd.

Portfolio Mosesa pęka w szwach. Przez pół wieku, kiedy piastował liczne urzędy, przebudowywał i rozbudowywał miasto, modernizując je na niewyobrażalną skalę. Zaprojektował i wybudował ponad siedemset boisk do baseballa, sześćset placów zabaw, siedemnaście kąpielisk i basenów, plaże, ogrody, zoo, biblioteki, trasy widokowe, mosty, autostrady, systemy ściekowe, zapory wodne i tysiące mieszkań. Stał się symbolem zmian w Nowym Jorku z całym ich bagażem. Moses był nie tylko wzorowym urzędnikiem, nieprzejednanym planistą czy wręcz wybitnym PR’owcem. To także przebiegły manipulator, który dążył do celu za wszelką cenę, często kosztem najuboższych mieszkańców. Pod koniec swoich rządów spotykał się z ogromną krytyką i niezgodą na kolejne, często odstające od realiów, projekty. Ich uosobieniem była Jane Jacobs, która otwarcie mu się przeciwstawiała i z sukcesami blokowała kolejne pomysły.

Pierre Christin snuje fascynującą opowieść o tym skąd się wzięło zamiłowanie Mosesa do urbanistyki, jak doszedł na szczyt i jak po cichu z niego zszedł. Sporo tu podziwu dla tytułowego bohatera i jego dokonań, ale album nie jest laurką. Scenarzysta ukazuje też drugą stronę planisty, który nie liczył się z ludźmi i gardził ubogimi, w rezultacie czego doprowadził do masowych przesiedleń i wywłaszczeń. Zatem wg Christina Moses jest człowiekiem jak każdy, ma swoje wady i zalety, i mimo niezaprzeczalnych zasług na jego działania trzeba patrzeć również krytycznym okiem.

W swojej opowieści Christin wykorzystał narrację z offu, która choć coraz mniej popularna ze względu na toporność, jest idealnym rozwiązaniem dla tego albumu. Autor “Valeriana” to wytrawny pisarz, który wyciąga z możliwości tego medium wszystko co najlepsze, dzięki czemu lektura to czysta przyjemność. Jej świetnym uzupełnieniem są ilustracje Oliviera Baleza: uproszczone, ale szczegółowe, pełne emocji i pokryte stonowaną i ograniczoną paletą barw. Na osobne uznanie zasługuje śliczna okładka, która jest wręcz esencją życiorysu Mosesa.

Robert Moses. Ukryty władca Nowego Jorku

Nasza ocena: - 75%

75%

Scenariusz: Pierre Christin. Rysunki: Olivier Balez. Centrum Architektury 2020

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Hitman, tom 2 – bezkompromisowy pokaz politycznej niepoprawności [recenzja]

Jest kilka serii komiksowych, które są mniej lub bardziej niepoprawne politycznie, ale które mimo tego …

Leave a Reply