„Księga bezimiennej akuszerki” to początek ponurej, dystopijnej trylogii „Droga donikąd” Meg Elison. A jednocześnie powieść, która boleśnie przypomina, jak trudne jest bycie kobietą. Nie tylko w świecie postapo. Tajemnicza gorączka doprowadziła do śmierci większości kobiet, ale też części mężczyzn. Praktycznie każdy poród kończy się śmiercią noworodka, a w wielu przypadkach – także matki. W obliczu tak dramatycznych zdarzeń rozsypuje się …
Czytaj dalejTag Archives: postapokalipsa
Love and Monsters – z kuszą na robale [recenzja]
Nakręcenie dobrego kina familijnego to wbrew pozorom niełatwa sztuka, trzeba bowiem zadbać o potrzeby młodszych tak, by nie stracić zainteresowania bardziej doświadczonej widowni. Filmowi Michaela Matthewsa udaje się to co najmniej dobrze. W filmie Amerykanina wszystko zaczyna się od katastrofy… której udaje się uniknąć. Oto bowiem lecąca w kierunku Ziemi asteroida zostaje zniszczona setkami rakiet. Święto zjednoczonej ludzkości trwa jednak …
Czytaj dalejPiter. Bitwa bliźniaków – wspomnienia z przeszłości Metra [recenzja]
Szymun Wroczek to jeden z najciekawszych i najzdolniejszych autorów z całego projektu Uniwersum Metro. Jego „Piter” – w ramach UM2033, a później „Piter. Wojna” – już pod szyldem UM2035, to przykłady świetnych powieści postapo, z arcyciekawym, oryginalnym bohaterem, starannym rysem tła wydarzeń oraz mnóstwem często obfitującej w niespodziewane zwroty, żywiołowej akcji. Dlatego też po najnowszą książkę sygnowaną jego nazwiskiem sięgnąłem …
Czytaj dalej10 najważniejszych powieści postapokaliptycznych
To była lista bardzo trudna do przygotowania. Jak chyba każde zestawienie. Zawsze zostaje coś, jakiś tytuł, który teoretycznie powinien się znaleźć, ale finalnie wypada z zestawienia. W gatunku tak obszernym, jak postapokalipsa ciężko zawęzić wybór do jedynie 10 tytułów, a jednocześnie pokazać spektrum motywów i złożoność tego gatunku. Albowiem postapokalipsa, postapokalipsie nierówna. Oto bardzo, bardzo subiektywny wybór powieści postapo, na …
Czytaj dalejNegalyod – Internety i dinozaury [recenzja]
W swojej powieści graficznej, francuski artysta Vincent Perriot, żeni ze sobą motywy postapokalipsy, niekontrolowanego rozwoju technologii i dinozaurów. Mieszanka to niecodzienna, ale nadzwyczaj smakowita. Akcja komiksu rozgrywa się w pustynnym świecie pełnym dinozaurów i latających pojazdów. Cała planeta uległa ekstremalnemu efektowi cieplarnianemu, a większość ludzi żyje w napowietrznych miastach. Tylko nieliczni nomadowie, opiekujący się stadami spokojnych roślinożerców, zamieszkują rozległe pustynie. …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury