„Diabelstwò” od Macieja Lewandowskiego to kolejna już młodzieżowa powieść grozy od tego autora, która charakteryzuje się nie tylko bardzo popularną obecnie formą dopracowania edytorskiego (z nieodzownymi barwionymi brzegami), ale i kolejną odsłoną przygód znanych już nam z „Grzechòt” bohaterów: Kuby, Mai i Sławka. Tym razem znów bierze Lewandowski na warsztat pewien dość charakterystyczny (może nawet bardziej, niż w poprzedniej powieści) …
Czytaj dalejTag Archives: Wydawnictwo Mięta
Inspektorium – postapokaliptyczne young adult [recenzja]
Zacznijmy od tego, że w ogólnym ujęciu literatura spod znaku young adult – jakkolwiek szeroko rozumianego – to nie mój konik. Więc ciężko mi odnieść się w pełni do tego, jak na tle gatunku prezentuje się całościowo historia z nowej powieści Marka Zychli – „Inspektorium”. Nie zmienia to faktu jednak, że czasem zdarza mi się czytać opowieści „młodzieżowe”, choćby spod …
Czytaj dalejGrzechót – młodzieżowa groza szturmuje rynek [recenzja]
„Grzechót” Macieja Lewandowskiego to kolejny, po „Strychnicy” Marka Zychli, horror serwowany przez Wydawnictwo Mięta, który celuje mocno w nurt prozy młodzieżowej. Blisko mu – przynajmniej ogólnym zamysłem – do „Gościni” Marcina Napiórkowskiego. Z tym że Lewandowskiemu udało się to, co Napiórkowskiemu nie za bardzo wyszło. „Grzechót” szuka literackich inspiracji w światowej klasyce grozy, by podać za przykład choćby „Letnią noc” …
Czytaj dalejMarek Zychla – drażni mnie i smuci ludzka znieczulica [wywiad]
Z Markiem Zychlą, autorem m.in. powieści “Strychnica”, wydanej przez Wydawnictwo Mięta rozmawiamy o tym, czy potrafimy szanować innych, czy powieści są lepsze od opowiadań i skąd się wzieła tytułowa strychnica. Zapraszamy! Wybrzmiewa ze „Strychnicy” wielki szacunek do osób niepełnosprawnych. To twój manifest? Próba zwrócenia uwagi na to, jak niepełnosprawnych intelektualnie zwykliśmy traktować? Pejoratywnie, zaniżając ich wartość samą w sobie? Szacunku …
Czytaj dalejStrychnica – “Stranger Things” po irlandzku [recenzja]
„Strychnica” to powieść z gatunkowego pogranicza, zawierająca w sobie i klasyczną grozę, i dark fantasy i pokaźną szczyptę mrocznej baśni, w dodatku mocno zakotwiczonej w typowo irlandzki legendarz. Co ważne, taka gatunkowa mieszanka tylko wychodzi powieści Marka Zychli na dobre. „Strychnicę” cechuje nie tylko zagadkowy tytuł – adekwatnie wyjaśniony w tekście – ale też bardzo silne osadzenie w wykorzystanej lokalnej …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury