Gorący temat

Trzeba ratować święta! – świąteczny komiks dla każdego [recenzja]

Przyjaciele z farmy znanej z „Wielkiego złego lisa” powracają, żeby narobić jeszcze większego zamieszania i skutecznie rozbawić czytelnika. Komedia pomyłek Benjamina Rennera to czyste złoto, które pokochają mali i duzi czytelnicy.

Nadeszła zima. Kaczkę i Królika ponosi entuzjazm. Prosiak przeczuwa, że białe szaleństwo prędzej czy później źle się skończy. Na efekty nie trzeba długo czekać, bo przyjaciele zupełnie przypadkiem uśmiercają Mikołaja. Ups, całą sprawę może nawet udało by się jakoś zamieść pod dywan, gdyby nie fakt, że przecież bez Mikołaja dzieci nie dostaną prezentów. Na nic tłumaczenia Prosiaka, że facet w czerwonym kubraku nie istnieje. Zdesperowani Kaczka i Królik postanawiają zastąpić świętego i w jego imieniu dostarczyć podarki.

Najmocniejszą stroną komiksu Rennera jest humor sytuacyjny, który rozbłyska niemal w każdej scenie. Kolejne tarapaty, przypadkowe zdarzenia uruchamiające lawinę konsekwencji, a przede wszystkim charaktery bohaterów tworzą mieszankę wybuchową, która musi się skończyć gromkim śmiechem. Kaczka i Królik to przygłupie fajtłapy z dobrymi intencjami, które nie wiadomo – przytulić czy udusić. Prosiak cały czas się wścieka, ale wewnętrznie czuje się odpowiedzialny za kolegów i choć cały czas narzeka, to kiedy trzeba potrafi stanąć na wysokości zadania. Z kolei Pies ma na wszystko wywalone i tej samej postawy próbuje nauczyć Prosiaka. Ta czwórka bryluje na kartach komiksu i odstawia taką manianę, że dalszego rozwoju fabuły i przebiegu wydarzeń nie sposób przewidzieć.

Historyjka Rennera jest śmieszna, dynamiczna i bardzo przyjemna w odbiorze. Lektura wprawią w dobry nastrój do tego stopnia, że świat wydaje się mniej podły niż zazwyczaj. Do tego gdzieś pod warstwą heheszków kryje się piękny i nienachalny morał, który sprawia, że przed odłożeniem komiksu na półkę aż chce się go przytulić na chwilę. Nawet łezka wzruszenia jest możliwa, bo po tych wszystkich wygłupach zakończenie po prostu rozkłada na łopatki. Prawdziwe cudo dla trochę starszych dzieciaków. I dla tych całkiem dorosłych również. Jeśli planujecie podrzucić komuś komiks pod choinkę, to proszę, wybierzcie właśnie ten.

Trzeba ratować święta!

Nasza ocena: - 80%

80%

Scenariusz i rysunki: Benjamin Renner, Przekład: Krzysztof Umiński, Kultura Gniewu, 2021

User Rating: Be the first one !

Marta Kowal

Rocznik 87. Mama Ignacego, czytelniczka z bibliofilskimi skłonnościami, hobbicka dusza, zakochana w poezji, muzyce, psach i ptakach. Nie znosi gadać o sobie, dlatego pisze o książkach na dwóch blogach: Zaczytana mama i Exlibris Marty.

Zobacz także

Batman. Death Metal, tom 2 – kryzys antykryzysem pogania [recenzja]

Po obiecującym pierwszym tomie, druga odsłona serii “Batman. Death Metal” przynosi spadek poziomu. Poszatkowana fabuła …

Leave a Reply