Gorący temat

Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak – autobiograficzna opowieść z głębokiego Południa [recenzja]

„Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak” to autobiograficzna proza, w której Maya Angelou wraca we wspomnieniach do lat swojego dzieciństwa i wczesnej młodości. To też przejmujący portret amerykańskiego Południa w pierwszej połowie XX wieku, będącego w rozkwicie rasizmu, segregacji rasowej i potwornych aktów przemocy.

Na wszystkie wydarzenia opisane w książce czytelnik patrzy oczami dziewczynki, która wraz ze starszym bratem zostaje odesłana do babci, zwanej Mamcią. Rodzice, kolorowe ptaki, w pewnym stopniu pozbywają się problemu. Dzieci za to wpadają w miękkie, ciepłe ramiona kobiety, która robi co może, żeby zapewnić wnukom godne życie. Świat, w którym dorasta Marguerite nie został stworzony dla ludzkiej przyjemności, co na własnej skórze odczuwają napiętnowani Murzyni (brawa za brawurowy przekład Elżbiety Janoty). Dziewczynka od początku widzi niesprawiedliwość i choć początkowo przyjmuje ją z dziecięcą akceptacją, to powoli kiełkuje w niej bunt. Kolejne wydarzenia, powrót do matki, epizody w domu ojca, ucieczka, powroty do Mamci, ta wieczna tułaczka między rożnymi domami, piękna i dająca siłę relacja z bratem, wszystkie cierpienia, okruszynki dobra, to wszystko buduje poczucie godności i hartuje charakter przyszłej pisarki.

Pisząc o sprawach strasznych i zatrważających, których w książce nie brakuje (jak ukrywanie wujka przed „chłopcami” z Klanu, gwałt, późniejsza scena w sądzie), Maya chroni czytelnika bańką dziecięcej niewinności. Jakby mała Maya nie do końca zdawała sobie sprawę z powagi sytuacji i z konsekwencji konkretnych wydarzeń. Czytelnikowi czuje mrowienie na karku, a to dobre, pogodne dziecko wstaje, otrzepuje kolana i idzie dalej. I w tym tkwi siła tej powieści, napędzana niezłomnością autorki, jej hartem ducha, młodzieńczą nieustępliwością, dumą i niewinnością serca, którą udaje się ocalić mimo wszechobecnych burz w jej życiu. „Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak” to napisana pięknym, delikatnie poetyckim językiem, książka-kompres, czasem gorzka i trudna do przełknięcia, ale w warstwie emocjonalnej podnosząca i na duchu i pokazująca, że zawsze warto walczyć o siebie. Opowieść pokoleniowa, hołd oddany czarnoskórym, cichym bohaterkom, które nosiły na swoich barkach ciężar nie do uniesienia, a jednak nie pozwalały się stłamsić i śmiało patrzyły w oczy. Czytajcie, bo to niezwykła w każdym calu opowieść.

Wiem, dlaczego w klatce śpiewa ptak

Nasza ocena: - 70%

70%

Maya Angelou, tłum. Elżbieta Janota, wyd. Relacja 2022.

User Rating: Be the first one !

Marta Kowal

Rocznik 87. Mama Ignacego, czytelniczka z bibliofilskimi skłonnościami, hobbicka dusza, zakochana w poezji, muzyce, psach i ptakach. Nie znosi gadać o sobie, dlatego pisze o książkach na dwóch blogach: Zaczytana mama i Exlibris Marty.

Zobacz także

Bezmiłość – ucieczka w głąb ludzkiego smutku [recenzja]

„Bezmiłość” Marka Zychli niezbyt mnie zaskoczyła. Ale tylko dlatego, że mam już niemałe doświadczenia z …

Leave a Reply