Gorący temat

Bloodshot U.S.A. – finał z rozmachem [recenzja]

“Bloodshot U.S.A.” jest dynamicznym i wybuchowym zwieńczeniem serii “Bloodshot Odrodzenie”, jednej z najbardziej nagradzanych serii roku 2016.

Jeff Lemire serwuje klasyczny superbohaterski thriller, w którym mamy przerysowanego złola w stylu serii o Bondzie, wysoką stawkę i wielką uliczną rozpierduchę. Bloodshot i jego wesoła kompania wydostają się w końcu z wyspy, gdzie prowadzono na nich krwawe eksperymenty. W tym czasie w Nowym Jorku, Projekt Duch uwalnia nanitowego wirusa zmieniającego zwykłych ludzi w krwiożercze maszyny do zabijania. Rzeź próbuje powstrzymać organizacja Gate zrzeszająca osoby o nadludzkich mocach, ale na dłuższą metę jest bezradna. Dzięki Ninjakowi na arenę wkracza jednak Bloodshot, który ma dobry patent na powstrzymanie mikroskopijnych robotów.

Finałowy album to jazda na sterydach, w trakcie której scenarzysta co chwilę zmienia układ sił i przelewa szalę zwycięstwa z jednej na drugą stronę. Po kolei wyłącza poszczególnych bohaterów, a samemu Bloodshotowi przeciwstawia wprowdzoną w poprzednim tomie Deathmate, z którą łączyła go niegdyś bliska więź. Ta dwójka przejdzie wspólnie małe piekło na drodze na finalnego odrodzenia. Lemire w tej opowieści okazał się sprawnym rzemieślnikiem, znającym prawidła gatunku i potrafiącym je zastosować w praktyce. I niestety nic ponad to, a chciałoby się trochę więcej, mając w pamięci inne dokonania tego scenarzysty. “Bloodshot U.S.A.” to sprawnie napisana i poprowadzona superbohaterszczyzna, tym razem jednak bez efektu “wow”. Niemniej wciąż jest idealną alternatywą na zjadające własne ogony Marvele i DC.

Nie licząc ostatniego rozdziału, autorem rysunków jest Doug Braithwaite, którego możecie pamiętać z drugiego albumu “X-O Manowar” czy rysowanej wspólnie z Alexem Rossem “Sprawiedliwości”.Artysta lubi dynamiczne ujęcia i epickie sceny, które zdecydowanie służą opowieści, nadając jej rozmachu. Historia tak naprawdę mogłaby się tu zakończyć, ale wierzę, że KBoom zaprezentuje nam dalsze losy Bloodshota, bo jak się okazuje to bardzo interesująca, tragiczna postać, która zbyt szybko się znudzi.

Bloodshot U.S.A.

Nasza ocena: - 70%

70%

Scenariusz: Jeff Lemire. Rysunki: Doug Braithwaite, Brian Reber. KBoom 2021

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Love: Tygrys – dzień z życia drapieżnika [recenzja]

Po “Tygrysa” warto sięgnąć przede wszystkim ze względu na przepiękne realistyczne rysunki Federico Bertolucci, który …

Leave a Reply