Gideon Falls, tom 3: Droga krzyżowa – horror jakich niewiele [recenzja]

Po lekturze “Drogi krzyżowej” pozostaję w przekonaniu, że “Gideon Falls” to najlepsza seria Jeffa Lemire’a, jaka do tej pory pojawiła się na naszym rynku.

Dla przypomnienia. Gideon Falls to niewielkie prowincjonalne miasteczko w USA, które staje się areną działań mrocznych mocy. Zagadkę Czarnej Stodoły, portalu przez który trafiają do naszego świata, próbuje rozwikłać kilku mieszkańców oraz nowo przybyły duszpasterz, ojciec Fred. Tymczasem w mieście mieszka Norton, który ma manię zbierania zardzewiałych gwoździ i kawałków drewna. Jest przekonany, że w jego szaleństwie jest metoda i jakiś większy cel, które pozwolą mu odkryć tajemnicę nawiedzającego go w snach złowieszczego budynku. Losy tych dwóch bohaterów na ułamek sekundy przecięły się w poprzednim tomie, jednocześnie generując kilka odpowiedzi ale i nowych pytań do całej tajemnicy. W “Drodze krzyżowej” Lemire uchyla większy rąbek sekretów, niejako przybliżając genezę Ojca Freda i wyjaśniając pochodzenie Nortona. Zaprezentowane w pierwszym tomie, intrygujące zagadki znajdują iście szalone i sycące wyobraźnię rozwiązania, ujawniając przy okazji znacznie większy obraz zaplanowanej całości.

Pierwszy tom “Gideon Falls” zapowiadał kameralny horror jakich wiele, ale to tylko pozory, bowiem już od drugiego tomu mamy do czynienia z wielopoziomową opowieścią grozy o epickim rozmachu. Im dalej w las tym Lemire bardziej zagęszcza fabułę, ujawnia kolejne powiązania między wątkami i ogromny zakres działań mrocznych mocy, czy też mrocznej mocy w osobie uśmiechniętego człowieka. Mam wrażenie, że każdy kolejny tom jest lepszy od poprzedniego, co w przypadku komiksowych horrorów jest raczej rzadkością.

Świetną narrację Lemire’a dopełniają neurotyczne ilustracje Andrea Sorentino, który bardzo delikatną kreską kreśli niepokojące obrazy, a dzięki specyficznemu nakładniu czerni uzyskuje potęgujący niepewność efekt telewizyjnego szumu. Wisienką na torcie są kapitalnie zaprojektowane plansze i pomysłowe kadrowanie, które wymykają się standardom. Efekt pracy tego duetu porównałbym do tego co Alan Moore i Dave Gibbons osiągnęli w swoich “Strażnikach”, gdzie treść i obraz stały się nierozerwalną całością. Cudowna seria, czekam na więcej.

Gideon Falls, tom 3: Droga krzyżowa. Scenariusz: Jeff Lemire. Rysunki: Andrea Sorrentino. Mucha Comics 2020

Ocena: 9/10

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Punisher Max, tom 9 – życie jest piekłem [recenzja]

W postaci dziewiątego tomu serii “Punisher Max” być może dostaliśmy najlepszy album z tym bohaterem …

Leave a Reply