Lis pospolity – opowieść dla dorosłych przesiąknięta czarnym humorem [recenzja]

“Lis pospolity” to niepozorny albumik, wyglądający jak publikacja dla młodszych czytelników. Jednak pod żadnym pozorem nie czytajcie jej dzieciom, bowiem to rasowa opowieść dla dorosłych przesiąknięta czarnym humorem.

Komiks Szczepana Atroszko formą i wykonaniem przypomina mi równie fajnego, ale jednak skierowanego do dzieci, “Złodzieja kury” Beatrice Rodriguez. Treści jest tu jednak znacznie więcej podobnie jak warstw do odczytywania. Na pierwszym poziomie jest “Lis pospolity” opowieścią satyryczną w duchu “Looney Tunes”, gdzie biedny tytułowy zwierzak przeżywa dziwne przygody, najczęściej zbierając po drodze srogie lanie. Z drugiej strony mamy tutaj dramat obyczajowy, w którym jednostka próbuje robić wszystko aby polepszyć swój byt, ale pojawiające się kłody ciągle przeszkadzają mu w osiągnięciu ostatecznego celu. Na trzecim poziomie otrzymujemy ekologiczny traktat, zwracający uwagę na zanieczyszczone środowisko i niegodne traktowanie zwierząt.

Mieszanka motywów, jak na tak pozornie prostą opowieść, robi wrażenie. Atroszko dodatkowo świetnie rozłożył motywy, z wprawą wyśmiał przywary Polaków, a także w jednym z rozdziałów zaserwował trzymającą w napięciu opowieść kryminalną, a nawet thriller medyczny spod znaku Robina Cooka. Wszystko to doprawił wysmakowanym czarnym humorem, sprawiając, że przygody lisa i jego kompanów wciągają jak diabli.

“Lis pospolity” jest też bardzo ładnie narysowany. Kreska Atroszko to underground w stanie czystym, ale śliczne, płaskie kolory nadają mu iście mainstreamowego charakteru. A zatem to kawał wyśmienitego komiksu, który warto postawić na półce i od czasu do czasu wrócić do niego na poprawę humoru.

Lis pospolity. Czyli z zaśmieconego lasu bajki nie dla dzieci

Nasza ocena: - 80%

80%

Scenariusz i rysunki: Szczepan Atroszko. Granda 2020

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Perramus. W płaszczu zapomnienia – frykcje argentyńskie [recenzja]

Twórczość Alberta Brecci mieliśmy już okazję poznać w bardzo dobrze ocenianych komiksach “Mort Cinder” i …

Leave a Reply