Gorący temat

Lotka. Kroniki z piekieł – olśniewający pokaz wyobraźni [recenzja]

Znany ze współpracy z Enrico Marinim przy seriach “Skorpion” i “Gwiazda Pustyni”, Stephen Desberg tym razem połączył siły z innym kapitalnym ilustratorem, Tonym Sandovalem, z którym stworzyli oszałamiający album “Lotka”.

Amerykański najemnik, Ian McGilles pracuje dla tajnej agencji wykorzystującej zdolności psioniczne swych podwładnych do walki na wojennych frontach. Gdy ginie podczas operacji wojskowej trafia do piekła, i to do tej części o zaostrzonym rygorze. Tam poznaje grupkę historycznych postaci: trucicielkę, inkwizytorkę, żonobójcę, piratkę, londyńskiego rozpruwacza i nazistowskiego zbrodniarza, którzy planują ucieczkę z zaświatów. Bez namysłu dołącza do nich i wyrusza w niesamowitą podróż przez mroczne i brutalne ostępy piekła, spotykając na swej drodze przedziwną istotę, tytułową Lotkę.

Fabuła wymyślona przez Desberga w ostatecznym rozrachunku jest prostą opowieścią drogi o ucieczce, poszukiwaniu współczucia, odkupienia i bratniej duszy. Scenarzysta na drodze swoich licznych bohaterów, którym nie poświęca za dużo uwagi, stawia ogrom dziwacznych i okrutnych przeciwności, wykorzystując do tego intrygujące pomysły z inwentarza mitów o piekielnych zaświatach. Za ich realizację odpowiada Tony Sandoval, meksykański artysta znany przede wszystkim z autorskich albumów przepełnionych mrokiem, grozą i nostalgią. W “Lotce” te wszystkie elementy wprowadza na jeszcze wyższy poziom. Piekło w jego wykonaniu to istny horror narodzony z koszmarów Davida Cronenberga, H. R. Gigera i Franka Frazetty. Już pierwsza plansza przedstawiająca drzewo śmierci w bólach rodzące nowoprzybyłych skazańców wzbudza fale dreszczy i niepokoju. Biomechaniczne motywy z body horroru objawiają się w całej piekielnej infrastrukturze i demonicznych oprawcach, będących powykręcanymi mutantami i hybrydami. Wizja Sandovala olśniewa wyobraźnią, kolorami i poziomem dopracowania, a jego Piekło jednocześnie przeraża i fascynuje.

“Lotka” choć niedomaga w warstwie fabularnej to oszałamia cudownymi ilustracjami i już z tego powodu jest pozycją obowiązkową dla każdego miłośnika horroru i fantastyki. Poszczególne kadry i plansze to dzieła sztuki, mroczne, klimatyczne, często zniewalające i zachęcające do ponownego zatopienia się w ten zwyrodniały i katowski świat. 

Lotka. Kroniki z piekieł

Nasza ocena: - 70%

70%

Scenariusz: Stephen Desberg. Rysunki: Tony Sandoval. Przekład: Katarzyna Sajdakowska. Timof Comics 2022

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Ród X/Potęgi X – przez tysiąc lat historii [recenzja]

“RódX/Potęgi X” to album, który jakościowo zostawia w tyle wszystkie ostatnie przygody X-Men wydawane w …

Leave a Reply