Gorący temat

Świat Akwilonu Elfy, tom 1: Kryształ Niebieskich Elfów – magiczny kryminał [recenzja]

Egmont rozpoczyna wydawanie serii fantasy , która zawojowała francuski rynek i stanowi niezwykle ambitny projekt w swoim gatunku. Czy warto sięgnąć po komiksy ze Świata Akwilonu? 

Na pierwszy ogień z kilku tworzonych w ramach Świata Akwilonu serii poszły u nas dwie “Elfy” i “Krasnoludy”. W kolejce czekają inne, między innymi “Orki i Gobliny”, jednak na razie będziemy śledzić  losy tych dwóch, popularnych w literaturze fantasy ras. Wydawałoby się, że żadnych komplikacji po drodze nie spotkamy, ale nie ma tak łatwo. Sama seria o Elfach ma bowiem przybliżać nam fabuły poświęcone różnym rodzajom tej rasy i składać się z pięciu podserii. Premierowy tom, “Kryształ Niebieskich Elfów” podpowiada nam w tytule na jakiej grupie skupimy uwagę przy pierwszym podejściu (Niebiescy, czyli związani z żywiołem wody). Rodzi też w głowie czytelnika pytanie, kiedy i jak wszystkie te podserie się zbiegną albo zaliczą fabularny punkt wspólny z innymi seriami. To jednak bardziej pieśń przyszłości, bliższej lub dalszej. Na razie zaczynamy przygodę w Świecie Akwilonu i może nie jest ona jakaś spektakularna, ale całkiem miło można spędzić przy niej czas. Przynajmniej w przypadku pierwszego tomu poświęconego Niebieskim Elfom.  

Fabuła w “Krysztale Niebieskich Elfów” toczy się dwutorowo i w obydwu przypadkach kluczowe są w niej kobiece bohaterki. Pierwsza z nich to Lanawyna, która podczas wspólnej podróże z Turinem, przedstawicielem ludzi, w elfickim mieście Ennlya trafia na zmasakrowane ciała mieszkańców. co skłania ją do przeprowadzenia w tej sprawie wnikliwego i zarazem niebezpiecznego śledztwa. Druga z bohaterek to młoda Vaalanna, szukająca swojego przeznaczenia, które będzie miało wiele wspólnego z tytułowym kryształem. Obydwie bohaterki przeżyją w pierwszym tomie niesamowite przygody, a ich losy, jak możemy się domyślać będą musiały się połączyć. Choć wcale nie w sposób, jaki może podejrzewać nawet doświadczony w tym gatunku czytelnik.

Powyższe, pobieżne streszczenie nie oddaje wszystkich niuansów tworzonego przez scenarzystę serii, Jean-Luca Istina. Nakreśla on całkiem umiejętnie polityczno-społeczne tło (ludzie rzecz jasna nie cierpią elfów) i zabierając nas w kilka lokalizacji pokazuje, że będzie tworzył naprawdę rozległy świat. Czy będzie przy tym silił się na oryginalność? Cóż, w światach fantasy wykorzystujących klasyczne rasy jest na nią coraz mniej miejsca, choć akurat w świecie komiksów są twórcy, którzy ostatnio potrafią błysnąć w tym gatunku, jak Simon Spurrier i Mathias Bergara od “Cody” i “Krok po kroku”. Natomiast Istin stawia na coś innego – opowiedzenie wciągającej historii, która będzie zataczać coraz to szersze kręgi. Dlatego przeplatane  śledztwo  Lanawyny i odkrywanie przeznaczenia przez coraz bardziej niejednoznaczną Vaalannę czyta się jak dobrą, rozrywkową literaturę, która w wielu momentach potrafi wykorzystać gatunkowy potencjał z domieszką kryminału. Pytanie, czy to wystarczający, fabularny materiał na aż tak rozległy świat, na który ponoć składa się już ponad osiemdziesiąt tomów tej komiksowej fantasy?

Jeszcze jakiś czas temu ukazywało się pismo “Fantasy Komiks”, z tytułami z wydawnictwa Soleil, które również publikuje serie ze Świata Akwilonu. Nigdy nie byłem zwolennikiem historii z tego magazynu, traktując je jako szybkie czytadła rysowane przez raczej zachowawczych rysowników, co cechuje także pierwszy tom “Elfów”, ot graficzny kanon generycznego fantasy z XXI wieku. A jednak rodzaj tęsknoty za nową, porządną, komiksową historią z tego gatunku zrobił swoje i postanowiłem na próbę napocząć pierwsze tomy ze Świata Akwilonu. I okazało się, że, będę chciał je czytać dalej. Fabuła “Elfów”, jak przystało na dzisiejsze dzieła obfituje w  całkiem pomysłowe twisty, ale jak na razie bardziej mnie ciekawi, jak te wszystkie wątki z różnych tomów będą się ze sobą łączyć. Czy Świat Akwilonu okaże się na tyle ciekawy, by wejść w niego w pełni? Początki, choć mocno zalatujące gatunkowymi stereotypami, są obiecujące ( a w przypadku “Krasnoludów” nawet mocno obiecujące), więc będę kontynuował tę przygodę.

 

Świat Akwilonu Elfy, tom 1: Kryształ Niebieskich Elfów

Nasza ocena: - 60%

60%

Scenariusz: Jean-Luc Istin. Rysunki: Kyko Duarte. Tłumacznie: Maria Mosiewicz. Egmont 2023

User Rating: Be the first one !

Tomasz Miecznikowski

Filmoznawca z wykształcenia. Nałogowy pochłaniacz seriali. Kocha twórczość Stephena Kinga i wielbi geniusz Alana Moore'a. Pisał artykuły do "Nowej Fantastyki" i Instytutu Książki, jego teksty i recenzje ukazują się na portalach fantastyka.pl i naekranie.pl. Wyróżniony przez użytkowników fantastyka.pl za najlepszy tekst publicystyczny 2013 roku.

Zobacz także

Dwie maski. Wydanie zbiorcze – kolejna imponująca opowieść osadzona w czasach historycznych [recenzja]

Jean Dufaux to scenarzysta komiksowy, specjalizujący się w historiach sensacyjnych, jak i historycznych sagach, balansujących …

Leave a Reply