Gorący temat

The Spectacular Spider-Man – najcięższa emocjonalnie opowieść o Człowieku Pająku [recenzja]

“The Spectacular Spider-Man” to jedna z najciekawszych ale i najważniejszych superbohaterskich premier tego roku. Po pierwsze jest to najcięższa emocjonalnie opowieść o Człowieku Pająku w historii, a po drugie niniejsze wydanie zbiorcze w całości zostało przygotowane przez polskie wydawnictwo.

Mucha Comics podjęło się niebagatelnego zadania samodzielnego zebrania, odnowienia i złożenia wszystkich dwudziestu trzech zeszytów składających się na niniejszy album. Z reguły proces wydawniczy polega na wyedytowaniu dymków i stopek na otrzymanych wcześniej, gotowych materiałach od oryginalnego wydawcy. W tym wypadku postępowanie było o wiele żmudniejsze i bardziej czasochłonne, ale dzięki temu jako pierwsi na świecie możemy cieszyć się kompletnym wydaniem tej opowieści.

A cieszyć się jest z czego, bowiem “The Spectacular Spider-Man” w wykonaniu J.M. DeMatteisa (scenariusz) i Sala Buscemy (rysunki) to niezwykle ciężki kaliber, znacznie różniący się od współczesnych historii. Przede wszystkim jest to u podstaw opowieść oczywiście superbohaterska, ale niosąca na barkach ogromny bagaż emocjonalny i dramatyczny. Konflikty ze złoczyńcami nie ograniczają się do wesołego klepania po pyskach i rzucania suchych bon motów na lewo i prawo. DeMatteis zajrzał w bohaterów dużo głębiej, przyjrzał się ich lękom, traumom i motywacjom jednocześnie wyciągając je na wierzch i czyniąc z nich motor napędowy całej fabuły. Większy nacisk kładzie na wątki obyczajowe, które mają ogromny wpływ na postępowanie poszczególnych postaci, realizm międzyludzkich relacji i rzeczywiste skutki brutalnych pojedynków. 

Peter Parker w tym wydaniu nie jest śmieszkiem drącym łacha ze wszystkiego wokół, a poważnym facetem dręczonym przez wspomnienia traumatycznych wydarzeń z dzieciństwa i niedawnego starcia z Kravenem (“Ostatnie łowy Kravena”). W tym psychicznym załamaniu nie pomaga mu nowy Zielony Goblin, czyli Harry Osborn, popadający coraz bardziej w otchłań szaleństwa, które rozlewa się również na jego bliskich. DeMatteis wyśmienicie ogrywa też wymyślonego przez siebie Vermina, człowieka zmienionego w dziką bestię, zmagającego się z ciężarem seksualnego molestowania w dzieciństwie. Wszystkie postacie mierzą się z mroczną przeszłością, a scenarzysta w ogóle ich nie oszczędza, serwując co rusz dramatyczne i emocjonalne zwroty. 

Autor tą opowieścią zawiesił poprzeczkę tak wysoko, że do dziś jeszcze nikomu nie udało się jej przeskoczyć. Chociażby z tego jednego powodu warto sięgnąć po ten unikalny album. Dla czytelników w okolicach czterdziestki będzie to też świetna sentymentalna wyprawa w przeszłość do czasów TM-Semic, kiedy superbohaterskie komiksy były mroczniejsze, brutalniejsze i szerzej poruszały społeczne problemy, a dla młodszych doskonała lekcja historii, uzmysławiająca ogromne różnice w sposobie tkania opowieści o herosach w trykotach. To oczywiście kolejne powody aby zapoznać się ze “Spectacular Spider-Manem”, ale tym drugim najważniejszym są ilustracje Sala Buscemy.

Styl amerykańskiego rysownika może wydawać się niedbały, ale po baczniejszym przyjrzeniu się zauważymy, że te stawiane niby od niechcenia kreski mają niezwykle dramatyczny wydźwięk. To jak Buscema odwzorował cały wachlarz emocji na twarzach bohaterów, to jak ich zaprezentował lub uchwycił sceny akcji jest niczym innym jak ówczesnym mistrzostwem świata. Nic więc dziwnego, że DeMatteis bardzo często rezygnował z narracji słownej na rzecz niemych scen, które rysunkami Buscemy wyrażały dużo więcej niż linijki tekstu.

“The Spectacular Spider-Man” to inteligentny, kapitalnie napisany i narysowany album, który wwierci się w głowę i zostanie z Wami do końca życia. Dziś już tak się nie tworzy komiksów, zatem tym cenniejszy będzie to okaz w kolekcji.

The Spectacular Spider-Man

Nasza ocena: - 85%

85%

Scenariusz: J.M. DeMatteis. Rysunki: Sal Buscema. Przekład: Marek Starosta. Mucha Comics 2021

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Hellboy i BBPO 1952-1954 – przygody nieokrzesanego agenta [recenzja]

Niedawny finał sagi o Hellboyu, który miał miejsce w albumie “BBPO: Znany diabeł” jak się …

Leave a Reply