Gorący temat

Wujek Sknerus i Kaczor Donald, tomy 7-8 – przygody rodem z Indiany Jonesa [recenzja]

Seria „Wujek Sknerus i Kaczor Donald” to pierwsza kompletna, ułożona chronologicznie seria zbierająca komiksy autorstwa kultowego rysownika Dona Rosy. W kolejnych dwóch tomach – „Skarb dziewięciu awatar” (tom 7) i „ Ucieczka z Zakazanej Doliny” (tom 8) mocno przewija się bardzo lubiany przez Rosę motyw poszukiwań starożytnych skarbów. Ale też często mamy do czynienia ze zgrabnymi ukłonami w stronę klasycznych dzieł popkultury. Jednym słowem – sztos!

Tom siódmy to przede wszystkim kolejna przygodowa wyprawa, tym razem śladem Aleksandra Wielkiego, w poszukiwaniu legendarnego hinduskiego skarbu. I typowo dla Rosy, opowieść kipi przygodą w duchu Indiany Jonesa, gdzie Sknerus, Donald i dzielni siostrzeńcy docierają oczywiście tam, gdzie nie dotarł nawet legendarny zdobywca. A to wszystko pomimo piętrzących się przeciwności, na jakie składają się zakusy podstępnego Radży, starożytne pułapki i nieprzyjazna dżungla.

Poza tytułową historią „Skarb dziewięciu awatar”, w podobnej tonacji znajdziemy „Ostatniego władcę Eldorado” (gdzie pojawia się kolejny ze znanych antagonistów McKwacza – Granit Forsant), równie zgrabnie grającego odniesieniami do mitów o zaginionych skarbach. Z kolei bardziej klasyczne historyczne motywy znalazły (choć w różnym ujęciu) miejsce w komiksach „Był sobie raz na zawsze kaczor” oraz „Stróż prawa z Pizen Bluff”. W pierwszej, za sprawą niezrównanych wynalazków Diodaka nasze kaczory przenoszą się w odległą przeszłość, do średniowiecza, w rejony brytyjskiego Stonehenge, gdzie zmuszeni są odbyć rycerskie pojedynki. W drugiej wracamy ponownie (jak w kultowym „Życiu i czasach Sknerusa McKwacza”) na Dziki Zachód, gdzie poznamy kolejną odsłonę życiorysu najbogatszego obecnie kaczora na świecie.

Tom ósmy to z jednej strony kolejne poszukiwania skarbów, jak w opowieści „W poszukiwaniu Kalevali”, gdzie kaczory wyruszą na poszukiwania mitycznej, pochodzącej ze skandynawskiej mitologii, maszyny wytwarzającej złoto, ale też ruszą śladem tajemniczego Holendra, by na wyżynach Arizony odnaleźć jego legendarną, zaginioną kopalnię złota.

W tym tomie odnajdziemy też wiele znakomitych romansów Rosy z popkulturą. W „Ucieczce z Zakazanej Doliny” autor składa swoisty hołd powieści „Zaginiony świat” Artura Conana Doyla, a w „Czarnym rycerzu” pojawi się (ostatnio przypomniana w serialu Netflixa) postać Arsena Lupin, dżentelmena – włamywacza. W komiksie Arszen Lampen – osławiony francuski złodziej – zasadza się na skarbiec McKwacza, który ma stanowić klejnot w koronie jego spektakularnych akcji. A pomóc może mu w tym kolejny z niezwykłych, choć niefortunnych wynalazków Diodaka.
Rosa tradycyjnie miesza zamiłowanie do mitologii różnych stron świata z fascynacją awanturniczo – przygodowymi fabułami, co pozwala mu budować porywające, pełne humoru historie, jakie wciąż zachwycają. Niezależnie od wieku czytelnika, co poświadcza osobiście autor niniejszego tekstu.

Don Rosa to niewątpliwie twórca kultowy. Nie tylko kontynuuje twórczy dorobek kreatora Kaczogrodu – Carla Barksa, ale wykształcił też swój własny, wyjątkowy styl, oparty na dłuższych, przygodowych opowieściach, przesyconych fascynacją historią i mitologią.

Niniejsze tomy – siódmy i ósmy serii – w zbiorczym wydaniu od Egmont zawierają oczywiście rozbudowane materiały dodatkowe, mnogość okładek komiksowych i ilustracji z wydań komiksów z całego świata, ale też bogaty historyczny komentarz, pozwalający poznać zarówno tego niezwykłego artystę, jak i jego imponujące autorskie dokonania. Przyznaję, jestem fanem Dona Rosy, bowiem m.in. na historiach przez niego rysowanych opierała się moja wczesna, komiksowa edukacja. A sentyment do świetnej kreski i zajmujących, zabawnych historii pozostał do dziś. Rosa pozostaje z pewnością najważniejszym spadkobiercą twórczości Carla Barksa, a w wielu przypadkach można śmiało postawić tezę, że uczeń przerósł mistrza.

Skarb dziewięciu awatar / Ucieczka z Zakazanej Doliny

Nasza ocena: - 80%

80%

Don Rosa. Tłumaczenie Jacek Drewnowski. Egmont 2021

User Rating: Be the first one !

Mariusz Wojteczek

Rrocznik '82. Obecnie Krakus, trochę z przypadku, trochę z zasiedzenia. Redaktor portali o popkulturze, recenzent, publicysta. Współtwórca i redaktor portalu BadLoopus – W pętli popkultury. Pisze opowiadania, które dotychczas publikował m.in. w Grabarzu Polskim, Okolicy Strachu, Bramie, Histerii oraz w antologiach, jak „Słowiańskie koszmary”, „Licho nie śpi”, „City 4” i „Sny Umarłych. Polski rocznik weird fiction 2019”. Laureat czwartego miejsca w konkursie „X” na dziesięciolecie magazynu Creatio Fantastica. W 2018 wydał autorski zbiór opowiadań „Ballady morderców”. Miłośnik popkultury i dobrej muzyki, nałogowy zbieracz książek, komiksów i płyt. Zakochany bez pamięci w swojej żonie i popkulturze – w takiej właśnie kolejności.

Zobacz także

W cieniu drzew / Pan Borsuk i pani Lisica – leśne komiksy dla młodych czytelników [recenzja]

Egmont wkracza na rynek z nową serią „Mój pierwszy komiks” zaczynając od czterech tytułów przeznaczonych …

Leave a Reply