Cyberpunk 2077. Jedyna oficjalna książka o świecie gry – fabularyzowany artbook [recenzja]

Choć premiera “Cyberpunka 2077” jest ciągle przekładana, a i pojawiają się obawy, że zostanie przesunięta poza nawias roku 2020, to od dłuższego czasu, dzięki przeróżnym gadżetom i publikacjom, możemy ten świat zwiedzać do woli. Wydany przez Znak piękny album reklamowany jako jedyna oficjalna książka opisująca realia gry, to jedna z najciekawszych propozycji w tym temacie.

Autorem narracji jest Marcin Batylda, który wciela się tutaj w rolę grupy dziennikarzy z wolnego, podziemnego sieciowego dziennika “Night City Inquirer”. Ich celem jest docieranie do ludzi chcących poznać prawdziwe mechanizmy rządzące światem roku 2077, wyłuskiwanie faktów, powiązań i zależności, obnażanie spisków i korporacyjnych fakapów, które w kolorowym, konsumpcyjnym przekazie medialnym w zasadzie nie istnieją. Kojarzy się to trochę z “Transmetroplitanem” Warrena Ellisa i Pająkiem Jeruzalemem, który miał podobną misję, choć język zdecydowanie bardziej cięty. Relacja zaczyna się od skrótu dynamicznych i katastrofalnych wydarzeń jakie miały miejsce po roku 2020 (czyli czasu akcji rpgowego Cyberpunka Mike’a Pondsmitha) i ukształtowały “współczesną” rzeczywistość. Kolejne rozdziały grupują świat w poszczególnych kategoriach przedstawiając technologie jutra, niektóre lokacje Night City, przekrój społeczeństwa, zasady prawne i kryminalne podziemie. Z tych niby artykułów i esejów wyłania się przebogaty, skomplikowany i tętniący życiem ekosystem, który potrafi wciągnąć bez reszty.

Po lekturze albumu, możemy być pewni jednego – autorzy gry wykonali tytaniczną pracę dotyczącą światotwórstwa. Żaden aspekt wykreowanej rzeczywistości nie został podporządkowany przypadkowi, dopracowano masę mniej lub bardziej istotnych szczegółów, a i pewnie zadbano o ogrom innych elementów, które nie rzucają się w oczy za pierwszym razem. To piękny, wciągający i pojemny świat, idealnie skrojony pod setki potencjalnych fabuł, żyjących własnym życiem niekoniecznie w samej grze.

Poza samą treścią i kapitalnymi materiałami graficznymi na które składają się screeny z gry, plakaty, rendery, matte painty, concept arty i specjalnie przygotowane ilustracje jest jeszcze forma albumu. Ma ona wyraźny cyberpunkowy puls, który generują odpowiednie fonty, kolorystyka i skład. Pełno tu nieistotnych cyferek, kodów kreskowych, układów scalonych, które nadają publikacji wyjątkowego charakteru pozwalając czytelnikowi w pełni zanurkować w ten fantastyczny świat.

“Cyberpunk 2077. Jedyna oficjalna książka o świecie gry” to działający na wyobraźnię fundament zaostrzający apetyt na samą grę. Jednak świetnie sprawdza się również jako samodzielny produkt, cudny, fabularyzowany artbook przeznaczony dla każdego miłośnika fantastyki bliskiego zasięgu.

Cyberpunk 2077. Jedyna oficjalna książka o świecie gry

Nasza ocena: - 80%

80%

Autor: Marcin Batylda. Znak 2020

User Rating: Be the first one !

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Niewidoczni – a gdyby tak nagle zniknąć zupełnie? [recenzja]

„Niewidoczni” to bezpośrednia kontynuacja wcześniejszej książki Jacka Piekiełko – „Wymazani”. I kiedy część pierwsza okazała …

Leave a Reply