poniedziałek , 26 Październik 2020

Droga ku wieczności, tom 1: Bóg szeptów – “1984” w świecie fantasy [recenzja]

W ostatnich dwóch latach polscy wydawcy nadrobili komplet najważniejszych dzieł Ricka Remendera, publikując m.in. “Deadly Class”, “Fear Agent”, “Głębię” czy “Black Science”. “Droga ku wieczności” to jego najnowszy autorski komiks, który pod względem kreatywności i worldbuildingu jest chyba najciekawszym z dotychczas wydanych.

Autor przenosi czytelnika do Zhal, krainy żywcem wyjętej z postapokaliptycznego snu, gdzie dominuje nieufność, paranoja, strach, izolacja i dbanie o własne interesy. Tylko nieliczne grupki mosaków, osób obdarzonych magicznymi zdolnościami, próbują powstrzymać rozprzestrzenianie się szeptów, które na zawsze opętują mieszkańców. A tych dręczy tzw. Bóg Szeptów, który dzięki swojej zdolności wypracował osobliwy sposób kontroli. Każdej istocie z osobna proponuje prosty układ polegający na spełnieniu jednego pragnienia w zamian za spojenie się z duchem właściciela. Dzięki temu widzi i słyszy wszystko, co oni, mając dostęp zarówno do bieżących wydarzeń jak i archiwum wspomnień. Adam Osidis, umierający rycerz ze zhańbionego klanu, musi wybrać pomiędzy przyłączeniem się do magicznych wojowników i najemników, którzy podjęli się próby uwolnienia ich świata od złego Boga, a zaakceptowaniem oferty i spełnieniem własnych pragnień. To od niego zależeć będzie los całego Zhal.

Remender w swojej mini-serii wykreował przebogaty świat fantasy rządzącymi się oryginalnymi prawami, wypełniony ciekawymi ludami, architekturą i magicznymi mocami. Przygotował fenomenalne tło dla wciągającej opowieści drogi spod znaku “Mad Maxa”, ale też głęboko zakorzenionej w “Roku 1984” Orwella. Jakby tego było mało, wypełnił ten świat plejadą żywych, interesujących i złożonych postaci, a każda z nich odgrywa mniej lub bardziej złożoną rolę w całym dramacie. Przy całej tej kreatywności autor nie wyzbył się jednak swojej miłości do gatunku jakim są weird tales, tu i ówdzie umieszczając elementy absurdalnej dziwaczności i zręcznie dopasowując je do obrazu całości. W rezultacie otrzymaliśmy kawał świetnie skonstruowanej i poprowadzonej opowieści, pełnej dylematów i niuansów natury społeczno-psychologicznej, a do tego kapitalnie zilustrowanej przez Jerome Openę, który poczynił ogromny progres od czasów “Fear Agenta”. Zatem pierwszy tom “Drogi ku wieczności: to przystanek obowiązkowy dla każdego miłośnika literatury fantastycznej.

Droga ku wieczności, tom 1: Bóg szeptów. Scenariusz: Rick Remender. Rysunki: Jerome Opena, James Harren. Mucha Comics 2020

Ocena: 8.5/10

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Uniwersum DC według Mike’a Mignoli – wczesny Mignola w niekompletnej pigułce [recenzja]

Na album z wczesnym dorobkiem Mike’a Mignoli czekaliśmy długo, a kiedy się wreszcie pojawił, nie …

Leave a Reply