Środy to dzień, w którym “odpoczywają” biblioteki, ale wydawcy i dystrybutorzy działają pełna parą rozpoczynając …
Czytaj dalejHellblazer. Mike Carey. Tom 3 – piekielna rozgrywka [recenzja]
I stało się. Kolejny run “Hellblazera”, tym razem w wykonaniu Mike’a Careya mamy w komplecie. I choć początki nie były tak ekscytujące jak w wykonaniu innych autorów, w końcówce Carey dowozi, a jego John Constantine ponownie bierze na barki ciężar, który przygniótłby zwykłego śmiertelnika. Tworzenie serii o proletariackim magu z Anglii to rodzaj nobilitacji i zapewne marzenie wielu komiksowych scenarzystów. …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury



