Gorący temat

Tag Archives: Ryan Ottley

Invincible, tom 10 – bolesna sztuka kompromisu [recenzja]

Jeżeli myślimy, że Robert Kirkman po setnym zeszycie “Invincible’a” niczym nie będzie nas już w stanie zaskoczyć, to dziesiąty tom superbohaterskiej serii udowadnia, jak bardzo się w tej kwestii mylimy. Wygląda na to, że już w lipcu dotrzemy do końca superbohaterskiej sagi Roberta Kirkmana, a w międzyczasie na Amazon Prime Video wystartuje jeszcze animowany serial na podstawie “Invincible’a”. To same …

Czytaj dalej

Invincible, tom 9 – nie ma lekko [recenzja]

Dziewiąty już tom “Invincible’a” jest ważny z wielu powodów, ale ten jeden jest bardzo konkretny. To w tym wydaniu zbiorczym znajduje się setny zeszyt serii, obfitujący w  szokujące jak na superbohaterski komiks obrazy. Lektura dziewiątego tomu “Invincible’a” oznacza, że za nami jest już trzy czwarte superbohaterskiej serii Roberta Kirkmana. Tyle już się wydarzyło, tyle przygód przeżył Mark Grayson, że aż …

Czytaj dalej

Invincible, tom 8 – chwyta za serce i gardło [recenzja]

Wojna Viltrumiańska zakończyła się w nieoczekiwany dla bohaterów sposób, z reperkusjami bezpośrednio dotykającymi całą Ziemię. Mark, Eve i reszta wrócili do jako takiej normalności, ale w tle toczy się rozgrywka, która lada moment wszystkim wybuchnie w twarz. Robert Kirkman nadal nie odpuszcza i wciąż podbija stawkę, tyle że nie używa tanich chwytów, pokroju kolejnego potężnego złoczyńcy chcącego zniszczyć / zawładnąć …

Czytaj dalej

Invincible, tom 7 – seria ewoluuje [recenzja]

Wojna Niezwyciężonych i brutalne spotkanie z Conquestem mocno dało się we znaki Invincible’owi i nadwyrężyło jego siły. To jednak nie koniec maratonu brutalnych starć. Kirkman wysłał właśnie bohatera na wojnę z imperium Viltrum. Z każdym kto twierdzi, że “Żywe Trupy” to opus magnum Kirkmana, będę się zażarcie kłócił. “Invincible” jest od nich lepszy pod każdym możliwym względem: narracyjnym, prowadzenia postaci, …

Czytaj dalej

Invincible, tom 6 – jaka piękna rozpierducha [recenzja]

Dotarliśmy wreszcie do półmetka najlepszej serii superbohaterskiej we wszechświecie. To szczególny moment, bowiem mamy do czynienia z najbardziej emocjonującym i najintensywniejszym dotychczas tomem. Robert Kirkman prowadzi narrację szóstego tomu jak Alfred Hitchcock, zaczyna od solidnego grzmotniecia, czyli powrotu Angstroma Levi z zastępem Invincibli z alternatywnych wymiarów. Ta niezwykle epicka bitka jest jednym z najlepszych crossoverów w historii medium, a jednocześnie …

Czytaj dalej