„Sezon wiedźmy” Pawła Ciećwierza to nie jest jego najlepsza książka. Ten tytuł dzierży niezmiennie „Blues o krwi i trawie”, o piędź wyprzedzając równie znakomita „Mgławę”. Jednak nadal to bardzo dobra książka, która podnosi poprzeczkę dla polskiej grozy za sprawą — nie tak znów częstego, jakby się chciało — bardzo wprawnego warsztatu. Problemem, jaki mam ze „Snem wiedźmy” jest ogólny zarys …
Czytaj dalejMy. Kronika upadku – rosyjskiego obywatela rachunek sumienia [recenzja]
Dla fanów postapo nazwisko Glukhovsky wiele znaczy. I wskazuje na jedną z ważniejszych rynkowych serii postapokaliptycznych, która rozrosła się do potężnego, globalnego uniwersum, mającego także polskie epizody. Ale Glukhovsky to nie tylko autor postapokaliptycznej fikcji, ale też wnikliwy i surowy komentator Rosji, swojej ojczyzny. Ocenia ją nie tylko w gorzko – satyrycznej nowelistyce spod znaku „Witajcie w Rosji” czy „Opowieści …
Czytaj dalejKaori – cyberpunk z feministycznym zacięciem
Cyberpunk nie grzeszy oryginalnością. Aby zmieścić się w gatunkowym schemacie, należy obficie wykorzystywać przynależne klisze, co może twórcę mocno ograniczać. Ale gra schematem konwencji nie musi od razu oznaczać fabularnej miałkości – zwłaszcza jeśli za temat bierze się ktoś tak utalentowany, jak Marta Sobiecka. To trzecia książka Sobieckiej – dwie pierwsze, będące zbiorami opowiadań – wydało krakowskie Wydawnictwo IX. Najnowsza …
Czytaj dalejImpneurium. Sygnały z kosmosu – jeszcze fantastyka, czy już futuryzm? [recenzja]
Długo przymierzałem się do lektury „Impneurium. Sygnałów z kosmosu”. Z jednej strony to wynik nagromadzonych czytelniczych zaległości, z drugiej trochę obawa – nie do końca wiedziałem, czego się po autorze spodziewać. Ale skoro wywodzimy się z jednej wydawniczej stajni – Wydawnictwa IX – to koniecznym było zmierzyć się z lekturą niniejszego zbioru opowiadań. A może jednak powieści? Są światy literackie, …
Czytaj dalejOstatni dzień Howarda Phillipsa Lovecrafta – hołd złożony tragizmowi [recenzja]
„Ostatni dzień Howarda Philipsa Lovecrafta” to przede wszystkim popis graficznego talentu Jakuba Rebelki. Od lat śledzę jego poczynania i z każdym komiksem rysownik ten udowadnia, że jest jednym z najciekawszych twórców współczesnego komiksu. Jednak talent graficzny łączy się tutaj również ze scenopisarską erudycją Romualda Giulivo, co sprawia, że komiks niniejszy okazuje się iście niezwykłym doświadczeniem. Co ważne, jest to album, …
Czytaj dalejSubiektywne podsumowanie roku 2024 – książki
Przedstawiamy listę dziesięciu książek wydanych w minionym, 2024 roku, redakcyjnie wybranych jako te, których zdecydowanie nie powinniście przegapić. Dobrej prozy było więcej, ale na te tytuły chcemy zwrócić waszą szczególną uwagę. Po pięć z Polski i zagranicy. Wszystkie warte przeczytania. Kolejność na liście przypadkowa. Frostpunk – Antologia. Redakcja M. Cetnarowski. Wydawnictwo Znak Czworo autorów, jakże różnych w obszarze warsztatowym, ale …
Czytaj dalejErnie Pike – okrucieństwo bądź zwykła bezmyślność nie mają bandery [recenzja]
Kiedy spotyka się dwóch takich komiksowych tuzów, jak Oesterheld i Pratt, to musi wyjść coś spektakularnego. I w Erniem Pike’u” wychodzi. Choć zupełnie inaczej, niż sobie to wyobrażamy. Inaczej, bo niniejszym omawiany komiks okazuje się być dziełem bardzo kameralnym. Stonowanym, w krótkich, rwanych epizodach odmalowujących rodzajowe scenki z okresu II wojny światowej, w niesamowicie sugestywny sposób ukazuje koszmar wojny. Ale …
Czytaj dalejCzeluść – w otchłani niepamięci [recenzia]
„Czeluścią” Anna Kańtoch powraca na łono fantastyki. Albo inaczej – jak sama wspomina, odchodzi od estetyki kryminału. Co, abstrahując od przyjętej konwencji, nadal stanowi przykład literatury z najwyższej półki. Odchodzi Kańtoch do kryminału, wg swoich własnych słów i choć wpierw nieco mnie to autorskie stanowisko zaskoczyło – bo wciąż mam w pamięci pokaźny dorobek fantastyczny autorki – to jednak mus …
Czytaj dalejDzieci jednej pajęczycy – możliwa postapokaliptyczna dystopia [recenzja]
Moje dotychczasowe relacje z twórczością Olgi Niziołek należały raczej do tych skromnych. Ot, nieliczne poznane opowiadania, czy to przy okazji lektury recenzenckiej „Neolegend krakowskich”, czy też powergraphowej „PoznAI przyszłość”. Jednak to dopiero debiutancka powieść Niziołek pozwoliła jej nie tylko w pełni rozwinąć literackie skrzydła, co dodatkowo sprowokować uważniejsze skupienie soczewki uwagi na swojej twórczości wszystkich zainteresowanych świeżą krwią w polskiej …
Czytaj dalejFrostpunk. Antologia – tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono [recenzja]
Jedną z głównych domen fantastyki jest światotwórstwo. Kreacja świata przedstawionego zwyczajowo staje się dla utworu fantastycznego podwaliną dla budowania fabularnej struktury. I właśnie od technicznej sprawności w dziedzinie kreacji światotwórczej nierzadko zależy w fantastyce (ale nie tylko) finalny efekt i całościowy wydźwięk dzieła. A co w przypadku, kiedy pisarze otrzymują zaproszenie do świata już gotowego, ukształtowanego, stworzonego w dodatku na …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury