Drugi tom opowieści o zielonoskórej superbohaterce to już autotematyczna zabawa na całego, w wykonaniu twórcy komiksu, Johna Byrne’a. Zabawa, która udziela się również czytelnikowi. Niewątpliwie She-Hulk rysowana i napisana przez Johna Byrne’a jest jedną z najsympatyczniejszych postaci wśród wszystkich superbohaterów Marvela. Piękna, ale i bezpretensjonalna, silna, ale też wrażliwa, wreszcie pakująca się co i rusz w dziwaczne tarapaty, w których …
Czytaj dalejWonder Woman. Historia Amazonki – życie na własnych warunkach [recenzja]
W powiększonych wydaniach w ramach DC Black Label jak na razie najlepiej wypadają opowieści z Wonder Woman w tytule. Choć najnowszy album może mocno zaskoczyć fanów superbohaterki. Jakiś czas temu do rąk czytelników trafiła undergroundowa w duchu ‘Wonder Woman. Martwa Ziemia” Daniela Warrena Johnsona, który to komiks wciąż uważam za najlepszy album w ramach powiększonej edycji DC Black Label. Tuż …
Czytaj dalejCoś zabija dzieciaki, tom 6 – na skraju widzenia [recenzja]
Szósty tom serii Jamesa Tyniona IV to wciąż intensywna i emocjonująca opowieść, choć możemy odnieść wrażenie, że zaczyna się ona kręcić w kółko. W jednym miesiącu dostajemy szósty tom “Coś zabija dzieciaki”, w następnym czeka nas trzeci tom spin-offu serii – widać wyraźnie, że małe uniwersum stworzone przez Jamesa Tyniona IV sukcesywnie się rozkręca. Zielonooka, główna bohaterka zawojowała popkulturowych fanów, …
Czytaj dalejŚwiat Akwilonu. Orki i gobliny, tom 3; Gri’im – samotność orka [recenzja]
Trzeci tom “Orków i goblinów” utwierdza w przekonaniu, że warto inwestować swój czas w czytelnicze eksplorowanie Świata Akwilonu. Przygody orków i goblinów, czyli teoretycznie negatywnych postaci, jak sugerują nam nasze najprostsze skojarzenia z gatunkiem fantasy, powinny być przy odpowiedniej autorskiej obróbce niezwykle ciekawe. Możliwość chłonięcia historii z perspektywy bohaterów z tej grupy daje bowiem konkretne scenariuszowe możliwości, z których …
Czytaj dalejMroczna otchłań, tom 5 – świątynia pośrodku oceanu [recenzja]
To już piąta, z tymże ponownie krótsza, bo złożona z dwóch regularnych tomów odsłona francuskiej, katastroficznej serii. Tym razem, chyba najbardziej zgodnie ze swoim tytułem, fabuła toczy się poza stałym lądem – w głębinach i na powierzchni oceanów. W najnowszym tomie z horyzontu zniknęli niemal wszyscy bohaterowie, których znamy z poprzednich wydań zbiorczych Egmontu. Zamiast Kim Hawkins, Donovana, czy Kane’a, …
Czytaj dalejMroczna otchłań, tom 4 – fabularny krok w tył [recenzja]
“Mroczna otchłań” to jedna z tych serii, którą można uznać za typowy wypełniacz portfolio komiksowego wydawnictwa. Na każdy kolejny tom raczej się nie czeka z niecierpliwością, ale kiedy już się pojawia, nie odmówimy sobie lektury. Pamiętam, jak niegdyś niemal objawieniem były komiksy Leo z serii o Aldebaranie. Nadal bardzo lubię je czytać, ale z czasem widać, że twórca wciąż powtarza …
Czytaj dalejSpider-Man Noir [recenzja]
Takiego Spider-Mana raczej jeszcze nie było. To brutalny noir, przez większość fabuły ponury i do tego osadzony w gangsterskiej Ameryce lat trzydziestych ubiegłego wieku. Na rynku mamy zatrzęsienie Batmana w wersji noir i pewnie dlatego kupując nowy album z przygodami retro Spider-Mana możemy czuć się z lekka rozczarowani. Skoro jednak już sama okładka jest kolorowa, więc dlaczego wewnątrz komiksu miałoby …
Czytaj dalejUniwersum DC według Neila Gaimana [recenzja]
Próbka scenopisarskich umiejętnosci Neila Gaimana na polu komiksu superbohaterskiego pokazuje, że prawdziwy talent zawsze błyszczy, niezależnie od tego w jakim wycinku popkultury się porusza. Te możliwości na polu superbohaterskim Gaimana znamy już dobrze także ze strony Marvela, dzięki polskiemu wydaniu takich komiksów jak “Przedwieczni” czy ‘”1602”. Była też “Czarna Orchidea”, ale to bardzo specyficzny komiks, z mniej znaną bohaterką. Natomiast …
Czytaj dalejMurder Falcon – riff’em all [recenzja]
Im więcej na rynku komiksów Daniela Warrena Johnsona, tym lepiej. Zwłaszcza. że ów utalentowany scenarzysta i rysownik potrafi nawet z niedorzecznej historii uczynić coś naprawdę niezwykłego. Daniel Warren Johnson to już rodzaj zjawiska na komiksowej scenie. Z rzeczy, które ów artysta lubi, którymi się pasjonuje potrafi stworzyć komiks, który potem cieszy oczy i poprawia samopoczucie czytelnika. W zeszłym roku Nagle …
Czytaj dalejPewnego razu gdzieś na końcu świata, tom 1: Miłość na pustkowiu – słodko gorzki smak postapokalipsy [recenzja]
Zanim znowu westchniemy z rezygnacją na widok kolejnej postapokaliptycznej historii zobaczmy najpierw, kto ją napisał. A już widząc nazwisko cenionego, rozpoznawalnego scenarzysty i tak spodziewajmy się niespodziewanego. Groza, śmierć, niebezpieczeństwo – te wszystkie elementy są obecne w “komiksie ze scenariuszem Jason Aarona i rysunkami Alexandre Tefenkgi “ Pewnego razu gdzieś na końcu świata”. To pierwsza odsłona nowej serii znakomitego, …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury