„Armageddon House” to krótka, niewiele ponad 100 – stronicowa powieść, która okazuje się jedną z najciekawszych, ale zarazem najtrudniejszych w interpretacji książek, z jakimi miałem okazję kiedykolwiek się zetknąć. I po lekturze nadal nie jestem do końca pewien, nawet nie tyle, czy moje dywagacje na jej temat są słuszne, ale czy jednoznaczna interpretacja w przypadku szerszego grona czytelników jest w …
Czytaj dalejKsiazki
Południca – kryminał z podwójnym dnem [recenzja]
Jiří Březina spogląda w przeszłość. Pisarz wraca do tajemniczej sprawy Południcy, przez którą Tomáš Volf trafił za karę do archiwum. Co wydarzyło się na czeskim blokowisku i dlaczego konsekwencje dotknęły młodego śledczego? Jedno jest pewne, odpowiedź na pewno nie będzie prosta. Lato w mieście, upał żyć nie daje, a do tego w środku dnia znalezione zostają zwłoki młodej kobiety. Początkowo …
Czytaj dalejCień Judasza – nowe obiecujące nazwisko na polskiej scenie kryminalnej [recenzja]przedpremierowo
„Cień Judasza” okazuje się być naprawdę ciekawym kryminalnym debiutem, w którym może i miejscami widać jeszcze pewne stylistyczne nieobycie autorki, ale w którym jednocześnie da się wyczuć zwiastun naprawdę dużego drygu do pisania kryminalnych opowieści. Historia prowadzona jest w dwóch planach czasowych, które dzieli okres dziesięciu lat. W czasie wiejskiego festynu w lipcu 2005 roku ginie jedna z dziewcząt, Aneta. …
Czytaj dalejZabawki . Antologia kobiecych opowiadań grozy – kobiety piszą inaczej [recenzja]
Kobiety piszą inaczej. Nie tylko grozę – choć tej właśnie przyglądam się poprzez pryzmat opowiadań zawartych w antologii „Zabawki” – ale każdy gatunek, jaki podejmują. I nie, z zasady nie piszą gorzej. Zresztą, każdy tekst, każdy utwór winien być oceniany jakościowo. Nie przez spojrzenie na płeć autora, ale jako literacki produkt sensu stricte. Jednak kobiety piszą inaczej. Inna jest w …
Czytaj dalejMój cień jest różowy – nie taki straszny, ten cały gender [recenzja]
„Mój cień jest różowy” to króciutka, wierszowana książka, która okazuje się niezwykle potrzebna, zwłaszcza w obrębie współczesnego społeczeństwa, borykającego się z problemem przemian światopoglądowych i postrzegania ról społecznych. To głos potrzebny, ale i głos odważny, przełamujący pewne bariery i uwrażliwiający na problematykę ról płciowych narzucanych przez otoczenie. Historia o chłopcu, który zamiast standardowego, niebieskiego cienia – jak wszyscy mężczyźni w …
Czytaj dalejFree Lunch. Darmowy obiad – Literatura faktu dla młodzieży [recenzja]
W tłumie literatury młodzieżowej „Free Lunch. Darmowy obiad” Rexa Ogle’a wyróżnia się nie tylko prostą i intensywnie żółtą okładką, ale przede wszystkim gatunkiem. Żadna to beletrystyka, a prawdziwa literatura faktu, czyli rzecz niespotykana jeśli spojrzeć na grupę odbiorców. A przy tym opowieść Rexa dodaje otuchy, a także ma realną szansę zasiać ziarenko i rozkochać młodych w gatunku non-fiction. Życie Rexa …
Czytaj dalejPatrz, jak spadam – sugestywna opowieść o niewyobrażalnej rozpaczy [recenzja]
„Patrz jak spadam” Monsa Kallentofta to przykład literatury znakomitej, ujmującej i nie pozostawiającej obojętnym. I nawet nie przez kryminalną intrygę – bowiem ta jest mocno tendencyjna i w ogólnym trzonie przewidywalna – ale przez ładunek emocjonalny, który sama opowieść ze sobą niesie. Szesnastoletnia Emme – córka Tima i Rebecki Blancków – znika bez śladu w czasie wyjazdu na Majorkę z …
Czytaj dalejWielkie przygody w świecie przyrody – O ludziach z przyrodniczą pasją [recenzja]
Jest coś takiego w książkach przyrodniczych, że nie mogę się im oprzeć. A już szczególnie tym, które powstają z myślą o dzieciach. Ostatnia nowość na mojej, tzn. naszej półce, to tomik „Wielkie przygody w świecie przyrody” Wojciecha Mikołuszko z ilustracjami Joanny Rzezak. Wojciech Mikołuszko ma na swoim koncie kilka dobrze przyjętych i cieszących się popularnością książek dla dzieci o tematyce …
Czytaj dalejNie mogę, trzymam dziecko – Rodzicielstwo bez nadęcia [recenzja]
Rodzicielstwo, to największa rewolucja w moim życiu, którą ściągnęłam sobie na głowę na własne życzenie. W sumie już nie pamiętam jakie miałam oczekiwania wobec mojego macierzyństwa, ale na pewno były inne, niż wszystko to, co stało się moim udziałem. Pogodziłam się już z tym, że nigdy nie będę matką idealną, a spokój i poczucie humoru to jedyne co może mnie …
Czytaj dalejWoda. Źródło życia – szanuj wodę, człowieku [recenzja]
Woda to życie. Bez wątpienia najważniejsza substancja na Ziemi. Niedawno w świetnej eko serii z Wydawnictwa Babaryba ukazał się tomik poświęcony właśnie wodzie. I choć wszystkie książki z zielonego cyklu Babaryby bardzo sobie cenię, to publikacja Christiny Steinlein od razu podbiła moje serce i wyskoczyła na honorowe miejsce. W niebieskim tomiku znajdziemy wszystko na temat wody. Od typowych podstaw tłumaczących, …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury