Są filmy tak nietypowe, że „odzobaczyć” już się ich nie da. Wrażenie to co prawda całkowicie subiektywne dla różnego typu odbiorców, ale dzieło Lorcana Finnegana większość z nas może spokojnie sobie na tego typu listę wpisać. A początkowo wydawałoby się, nic tego nie zapowiada, bo i podstawowy rys scenariusza jest wyjątkowo nieskomplikowany. Mamy młoda parę która decyduje się obejrzeć potencjalne …
Czytaj dalejRecenzje
Gwiazdy moim przeznaczeniem – powieść łotrzykowska w sztafażu SF [recenzja]
Gully Foyle – bohater powieści Alfreda Bestera „Gwiazdy moim przeznaczeniem” z początku nie olśniewa intelektem, ani nawet przesadnym sprytem. Jego największym, zdaje się, talentem, jest pragnienie przetrwania, które później przeradza się w obsesyjną żądzę zemsty. Tak więc częste porównywanie go do Hrabiego Monte Christo wydaje się zabiegiem nieco na wyrost, jednak tylko pozornie. Bowiem Foyle to Monte Christo swoich czasów …
Czytaj dalejBłękitna kropka – przesłanie, które nigdy nie straci na ważności [recenzja]
Carl Sagan odcisnął niebywałe piętno w dziedzinie eksploracji naszego układu słonecznego i badania kosmosu, a także przyczynił się do spopularyzowania nauki jaką jest astronomia i astrofizyka. “Błękitna kropka”, to obok “Kosmosu”, jego najlepsza książka, która jednocześnie uczy pokory i uświadamia jak niewiele znaczymy w skali wszechświata. Inspiracją do jej napisania była fotografia wykonana 14 lutego 1990 r. przez sondę Voyager …
Czytaj dalejThe Grudge: Klątwa – niekończący się jumpscare [recenzja]
Kiedy ogląda się horrory takie jak ten Nicolasa Pesce, trudno w którymś momencie uciec od refleksji nad tym co stanowi fundament prawdziwej ekranowej grozy. I jasne, każdego straszy co innego. Jedni boją się graficznej przemocy, inni wyskakujących na twarz w akompaniamencie głośnego dźwięku potworności, a są jeszcze tacy, którzy trzęsą się przy powoli budowanej atmosferze zagrożenia. Powiedzmy to sobie wprost: …
Czytaj dalejW cieniu Bangor – antologia w cieniu Stephena Kinga [recenzja]
„W cieniu Bangor” to druga antologia, po „Pokłosiu” (Gmork 2015) sygnowana przez Juliusza Wojciechowicza, mająca nawiązywać do twórczości Stephena Kinga. I kiedy pierwsza z nich – „Pokłosie” – była bardzo kameralna i odnosiła się w tekstach bezpośrednio do prozy Króla, tak obecna jest bardziej fanowskim ukłonem, który niekoniecznie na ślepo inspiruje się jego stylem czy dorobkiem literackim. I z jednej …
Czytaj dalejPiekielna głębina – granice moralności [recenzja]
Z literaturą young adult jest tak, że istotną tematykę autor musi przekuć w treść nie tylko łatwo przyswajalną, ale i nie odrzucającą młodych dorosłych przesadnym infantylizmem. Te dwa stojące do siebie w opozycji aspekty, Brytyjskiej debiutantce w pisarskim fachu udaje się połączyć całkiem zgrabnie. Choć nie bez pewnych potknięć. W „Piekielnej głębiny” punktem wyjścia dla fabuły są dwie przeplatające się …
Czytaj dalejKierunek: Noc – uciec, ale dokąd? [recenzja]
Jeden z młodszych seriali Netflixa jeszcze przed premierą wzbudzał w Polsce spore zainteresowanie: wszak oparto go na jednym z wątków „Starości Aksolotla” powieści rodzimego mistrza science fiction, Jacka Dukaja. Językowi puryści do powyższego stwierdzenia mogliby się jednak przyczepić – bo pomysł na fabułę wyewoluował tak naprawdę z zaledwie dwu i pół stronicowego fragmentu książki – w związku z tym stanowi …
Czytaj dalejMiasto Wyrzutków, tom 2. Chłopak, który zbierał stworzonka – smutnej historii godne zakończenie [recenzja]
Drugi tom „Miasta Wyrzutków” – „Chłopak, który zbierał stworzonka” Juliena Lamberta nie tylko trzyma poziom z tomu pierwszego, ale wręcz go przewyższa, zgrabnie kontynuując fabułę, pogłębiając niektóre wątki i prowadząc historię do – może nie zaskakującego – ale przemyślanego zakończenia. Lambert potrafi opowiadać. Choć w samym rdzeniu jego historia jest mocno tendencyjna, to potrafi brzmieć odświeżająco poprzez użyte przez autora …
Czytaj dalejNiewidzialny człowiek – bo najstraszniejsze jest to, czego nie widać [recenzja]
Leigh Whannell to jeden z tych twórców młodego pokolenia, którzy rosną w oczach. Scenarzysta „Piły” i „Insidiousa”, wraz z trzecią częścią tego drugiego, postanowił spróbować swoich sił za kamerą. I całe szczęście, bo dzięki temu dostaliśmy krwawą i przyrządzoną z niezwykłym polotem ucztę science fiction w „Upgrade”. A teraz zupełnie nowego, dostosowanego pod wymagania współczesnego widza, „Niewidzialnego człowieka”. Tym samym …
Czytaj dalejLis pospolity – opowieść dla dorosłych przesiąknięta czarnym humorem [recenzja]
“Lis pospolity” to niepozorny albumik, wyglądający jak publikacja dla młodszych czytelników. Jednak pod żadnym pozorem nie czytajcie jej dzieciom, bowiem to rasowa opowieść dla dorosłych przesiąknięta czarnym humorem. Komiks Szczepana Atroszko formą i wykonaniem przypomina mi równie fajnego, ale jednak skierowanego do dzieci, “Złodzieja kury” Beatrice Rodriguez. Treści jest tu jednak znacznie więcej podobnie jak warstw do odczytywania. Na pierwszym …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury