“Moon Knight” autorstwa Jeffa Lemire’a i Grega Smalwooda ( któremu epizodycznie towarzyszą inni rysownicy) to komiks ważny dla samej postaci głównego bohatera – jego genezy i ogólnej kreacji postaci. Jednak muszę przyznać, że choć zbiorcze wydanie runu Lemire’a nie serwuje przesadnie złej historii, to i nie porywa ona w warstwie fabularnej. Jest po prostu przeciętna – a po autorze „Opowieści …
Czytaj dalejRecenzje
Kick-Ass. Nowa – udany powrót w nowej odsłonie [recenzja]
“Kick-Ass” to jeden z najpopularniejszych komiksów Marka Millara, który doczekał się dwóch ekranizacji. Było więcej niż pewne, że do tak nośnej fabularnie historii twórca postanowi kiedyś powrócić. Tym razem nie zobaczymy jednak na stronach komiksu ani Dave’a Lizewskiego, ani Hit-Girl, choć znak rozpoznawczy tego pierwszego, charakterystyczny zielony kostium dalej jest w użyciu. I w zasadzie to strój jest głównym punktem …
Czytaj dalejJessica Jones: Martwy punkt – to samo, ale inaczej [recenzja]
Przy nowym albumie o Jessice Jones mamy wreszcie okazję sprawdzić jak wypadają jej przygody, kiedy nie tworzy ich Brian Michael Bendis. O tym, że mamy z nieco inną odsłoną “Jessici Jones” podpowiada nam już sama okładka, różniąca się od tych zazwyczaj przygotowywanych przez Michaela Gaydosa. Inna kolorystyka, inna niż u tego rysownika fizys bohaterki, inaczej rozplanowana graficzna kompozycja i jej …
Czytaj dalejKurczaczek i salamandra – gratka dla fanów Thornverse [recenzja]
Proza Anety Jadowskiej to w dużej mierze literatura dla nastolatków. Nieco infantylna, ale jednocześnie bardzo w swoim obranym stylu konsekwentna. Przepełniona magią i solidną dawką ironii jest idealna dla tych, którzy wyrośli z „Harry’ego Pottera”, a jeszcze dla nich za wcześnie, by sięgnąć po fantastykę „dla dorosłych”. I nie, nie jest to przytyk, a jedynie spostrzeżenie. Jadowska odnalazła swoją niszę …
Czytaj dalejDarth Vader i syn / Vader i córeczka – ojcowskie porady od lorda Sithów [recenzja]
Uwaga wszyscy ojcowie. Wreszcie pojawiła się doskonała popkulturalna instrukcja obsługi waszych dzieci.
Czytaj dalejGłębia Strachu – kiedy spoglądasz w otchłań, ona również patrzy na ciebie [recenzja]
Jakoś tak się składa, że styczeń jest miesiącem, w którym Hollywood zwykle postanawia objawić światu sporą część tych produkcji, z jakimi nie wiąże specjalnych oczekiwań. W taki oto sposób, po trzech latach spędzonych w szufladzie, na początku obecnego roku do kin wreszcie trafił film Williama Eubanka… … i jak się szybko okazuje, nie zamierza marnować ani sekundy. Tym samym Głębia …
Czytaj dalejOpowieści makabryczne – klasyczna pulpa od Stephena Kinga [recenzja]
Komiksowe magazyny grozy wydawane w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku emanowały bardzo specyficznym rodzajem dreszczyku.
Czytaj dalejDeadly Class, tom 4: Umrzyj za mnie – kill’em all! [recenzja]
Wydawałoby się, że morderczo-młodzieńcze tempo, które swojej historii nadał Rick Remender powinno w końcu zwolnić, bo dalej już tak nie można. Czwarty tom “Deadly Class” udowadnia, że jest wprost przeciwnie. Pytanie, czy takie tempo sprzyja rozwijaniu fabuły? Po rozpoczęciu lektury “Umrzyj za mnie” przez dość długi czas wydaje nam się, że pomimo oglądanych, szaleńczych wydarzeń, seria Ricka Remendera złapała fabularną …
Czytaj dalejZemsta Hrabiego Skarbka – arcydzieło komiksu w nowym wydaniu [recenzja]
„Zemsta Hrabiego Skarbka” to jedno z największych dzieł w dorobku Grzegorza Rosińskiego, dodatkowo narysowane do znakomitego scenariusza Yvesa Sente. Ten album – wzbogacony zresztą o erotyczne szkice Rosińskiego – to jedna z najważniejszych tegorocznych publikacji Egmontu ( mimo iż formalnie jest wznowieniem) i dorównywać mu może jedynie cudowna „Indyjska włóczęga” Aryolesa i Guarnido, również opublikowana w tym wydawnictwie. Jeśli znacie …
Czytaj dalejCreepshow – sentymentalna wyprawa w złoty czas horroru [recenzja]
O ile lata 80’ określa się dziś mianem tych najbardziej dla kina grozy prominentnych, tak pierwsze dwie dekady XXI wieku można bez większej pomyłki nazwać czasem remake’ów. Powroty do przeszłości wychodzą filmowcom czasem lepiej, czasem gorzej, ale niezmiennie pozostają w modzie – a swój kawałek tortu postanowił uszczknąć też Greg Nicotero. Początki „Creepshow” sięgają lat 50’ XX wieku i klasycznych …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury