Tag Archives: Wydawnictwo IX

Ziemia nieświęta – mroczny horror i próba rozliczenia historii [recenzja]

Nowa powieść Grzegorza Gajka – „Ziemia nieświęta” – to rasowy horror. Ale też swoista układanka, zawierająca historie w historii, która może nie wyczerpuje w pełni definicji powieści szkatułkowej, ale jest bliska tej konwencji. „Ziemia nieświęta” to tak naprawdę kilka opowieści upchniętych w jedną ramę powieściowej fabuły. Jej skomplikowanie to z jednej strony zaleta, z drugiej zaś problem, bowiem z początku …

Czytaj dalej

Wszystkie grzechy Korporacji Somnium – wszystkie grzechy nas samych? [recenzja]

„Wszystkie grzechy Korporacji Somnium” Dawida Kaina to niewielka objętościowo pozycja od Wydawnictw IX, która – mimo skromnej ilości stron – zawiera w sobie mnóstwo treści. I obnaża ogrom lęków, ale i wad współczesnego człowieka. Kain jest obecnie jednym z najciekawszych pisarzy w naszym kraju. I mówię to nie z przekory, czy prywatnej sympatii, ale przez fakt obszernego spektrum problemów, jakie …

Czytaj dalej

Maska Cthulhu – Derleth nas oszukał, ale i tak było warto [recenzja]

„Maska Cthulhu” Augusta Derletha zdaje się wypełniać jedną z białych plam na mapie lovcraftowskiego horroru w Polsce. I choć wiele złego można by powiedzieć o samym autorze – który przecież tak ochoczo zaskarbiał sobie dorobek Lovecrafta i w pełnej dowolności przekształcał go na swoja modłę, to jednak nic nie zmienia faktu, że to w głównej mierze jemu Samotnik z Providence …

Czytaj dalej

Bilet w tamtą stronę – kolejowa groza w nowym wydaniu [recenzja]

„Bilet w tamtą stronę” Marcina Kowalczyka to opowieści kolejowe z umiarkowaną dawką grozy, których kojarzenie z twórczością Stefana Grabińskiego niekoniecznie jest najtrafniejsze. Co nie zmienia faktu, że literacko to przykład prozy znakomitej, dojrzałej, dopracowanej stylistycznie. A przede wszystkim, nacechowanej niezwykłym sentymentem do kolei, ale i olbrzymią wiedzą o tejże. W pierwszej chwili sam odruchowo zestawiałem ten zbiór z prozą naszego …

Czytaj dalej

Bezpiecznej jazdy, matko – magiczna podróż, by zrozumieć samych siebie [recenzja]

„Bezpiecznej jazdy, matko” to powieść dziwna, niespokojna, która zmusza do zrewidowania naszego postrzegania świata i przede wszystkim zmiany perspektywy. Jednocześnie jej swoista oniryczność potrafi upoić lekkością i sielankowością, pomimo często niespokojnych i groźnych wydarzeń, jakie dotykają bohaterów. To powieść nietypowa, o mocno niedookreślonej gatunkowo fabule, ale tym bardziej okazuje się ciekawym literackim doświadczeniem. Debiut powieściowy Carla Abrahamssona nie daje się …

Czytaj dalej