Produkcje Marvela, zarówno te filmowe i serialowe nie miały ostatnio dobrych opinii. Dlatego “Wilkołak nocą” w zaskakującej realizacyjnie formule z miejsca wygląda niczym światełko w tunelu. Ostatnimi czasy u fanów marvelowskich produkcji można było zauważyć rosnącą irytację. Nadziei wielu z nich nie spełnił najnowszy “Thor. Miłość i grom”, a na “Ms. Marvel” i szczególnie na “She-Hulk” wysypało się mnóstwo krytyki. …
Czytaj dalejFilmy
Nie patrz w dół – sześćset metrów nad poziomem rozsądku [recenzja]
Jeśli można mówić o pewnym rodzaju filmów których – niezależnie od tego jak później je rozgrywają – pomysły wyjściowe zakrawają na szczyty absurdu, produkcja w reżyserii Scotta Manna z pewnością zapracowałaby sobie na miejsce w ich czołówce. Początkowe sceny „Nie patrz w dół” całej lawiny nonsensu związanego z dalszym rozwojem fabuły jednak nie zapowiadają. Do historii wkraczamy bowiem w klasycznej …
Czytaj dalejVesper – postapokalipsa z promyczkiem nadziei [recenzja]
Niezależne filmowe science fiction zrealizowane w jakości dalece wykraczającej poza ich budżet to rzecz wielce przez fanów gatunku pożądana, choć trafiająca się raczej rzadziej niż częściej. W przypadku projektu Kristiny Buožytė i Bruno Sampera niewątpliwie mamy do czynienia z audiowizualnym majstersztykiem. Ale czy idzie za nim równie dobra historia? Przygodę z filmem reżyserskiego duetu rozpoczynamy od wprowadzającej nas w tło …
Czytaj dalejBodies Bodies Bodies – slasher na miarę młodego pokolenia [recenzja]
Nawet pośród produkcji zdających się przynależeć do konkretnego, wydrenowanego już ponad miarę gatunku, od czasu do czasu pojawia się coś, co bez większych kompleksów decyduje się łamać z góry ustalone schematy. Film Haliny Reijn w taką definicję wpisuje się znakomicie. „Bodies Bodies Bodies” na polskie ekrany zawitało w otoczce rzeczy, która zdążyła wywołać już nieco zamieszania za wielką wodą. Cross-gatunkowy …
Czytaj dalejBestia – samiec alfa kontra samiec alfa [recenzja]
Czego jak czego, ale ekranowej charyzmy Idrisowi Elbie odmówić wyjątkowo trudno. Jeden z najlepszych kandydatów do roli Jamesa Bonda według opinii fanów, to aktor z rodzaju tych, którzy pojawiając się w danej scenie zagarniają całą jej przestrzeń. Nawet jeżeli za przeciwnika mają afrykańskiego lwa. Kino z gatunku animal attack niewątpliwie ma swojej historii co najmniej kilku godnych reprezentantów, ale lwy …
Czytaj dalejPełzająca śmierć – aligatornado [recenzja]
W przeciwieństwie do rekinów, aligatory nie zajmują tak uprzywilejowanej pozycji pośród etatowych maszynek do zabijania w gatunku animal attack. W ciągu ostatniej dekady, przyzwoitych filmów z ich udziałem dałoby się zapewne naliczyć na połowie palców jednej ręki. Naprzeciw niecierpliwie oczekujących na powrót gadów fanów gatunku, postanowił jednak wyjść Alexandre Aja.
Czytaj dalejWatcher – groza emigracji [recenzja]
Przy dobrze pomyślanej historii, do wywołania u widza dojmującego uczucia znalezienia się w pułapce bez wyjścia nie potrzeba wiele więcej niż przysłowiowych czterech ścian i kogoś, kto aktorsko będzie w stanie wziąć przedsięwzięcie na swoje barki. Najnowsza produkcja ze stajni IFC Midnight wszystkie te założenia spełnia – czasem wręcz z nawiązką. „Watcher” w reżyserii Chloe Okuno zabiera nas do Bukaresztu, …
Czytaj dalejTrzynastu – humanizm na pierwszym miejscu [recenzja]
Gdy 10 lipca 2018 roku, spoglądający na wydarzenia w tajskiej jaskini Tham Luang cały świat kolektywnie odetchnął z ulgą, ktoś znający cynizm i chęć monetyzacji emocjonalnych historii przemysłu rozrywkowego mógłby zawyrokować: „zrobią z tego film”. Bez większego zaskoczenia, owo przekonanie wkrótce stało się faktem – ale cokolwiek nieoczekiwanie, całe przedsięwzięcie zostało zrealizowane z bardziej przemyślanym podejściem do tematu, niż można …
Czytaj dalejSzalony Bóg – poklatkowe szaleństwo [recenzja]
Jeśli ktoś taki, jak będący żywą legendą Hollywood Phil Tippett poświęca 30 lat na w pełni autorski projekt, może oznaczać to co najmniej dwie rzeczy: że mamy do czynienia z owocem miłości do swej zawodowej pasji, oraz po drugie, że należy spodziewać się czegoś wykraczającego poza standard. I dokładnie tak można przedstawić dokonanie mistrza efektów specjalnych, zatytułowane „Szalony Bóg”. Bez …
Czytaj dalejSamarytanin – superbohater z odzysku [recenzja]
W rzeczywistości w której gdy karty w superbohaterskiej tematyce od lat niepodzielnie rozdają MCU wespół z DC, próba przebicia się z całkowicie oderwanym od nich materiałem wymaga produkcji nie tylko realizacyjnie dopiętej na ostatni guzik, ale przede wszystkim mającej na siebie pomysł. Jak pokazuje historia, łatwe nie jest to ani trochę. Przeszło dekadę temu, swoją część tortu na krótką chwilę …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury