Elektra i Wolverine – taka para wspólnie w jednym komiksie obiecuje mnóstwo emocji. Najpierw jednak trzeba pewną kwestię uporządkować – album Grega Rucki i Yoshitaka Amano to wcale nie komiks. Niektóre obrazy, niektóre style graficzne wgryzają się w pamięć bardzo mocno. Piękna kolorystycznie okładka “Elektry i Wolverine’a” przywołuje echo czegoś, co kiedyś już znaliśmy – a przynajmniej widziała to już …
Czytaj dalejKomiksy
Stan przyszłości. Superman – bliższa i daleka przyszłość [recenzja]
“Stan przyszłości. Superman” to kolejna po albumie z Batmanem próba eksploracji przyszłości największych bohaterów uniwersum DC. O ile w poprzednim komiksie zaglądaliśmy w bliskie jutro Mrocznego Rycerza, tak w historiach o Supermanie zobaczymy tytułowego bohatera w jego dużo późniejszym okresie życia. “Stan przyszłości” to seria, która jest wynikiem wydarzeń z finału eventu “Batman. Death Metal”. Uniwersum DC zmieniło się w …
Czytaj dalejElecboy – obiecujący mariaż science fiction z postapo [recenzja]
Po lekturze pierwszego tomu „Elecboya” uczucia mam mieszane. Bo z jednej strony seria kryje w sobie bardzo ciekawy rys fabularny, a z drugiej, obudowuje go zestawem boleśnie ogranych schematów. Co z tego wyjdzie – okaże się zapewne dopiero w kolejnym tomie, który określi, czy scenarzysta podołał i udźwignął w pełni przedstawienie całej historii. Zaczyna się dość schematycznie. Ziemia po kataklizmie …
Czytaj dalejMiasto wyrzutków, tom 3: Grobowiec olbrzyma – alegoryczny komiksowy weird [recenzja]
Julien Lambert miał zakończyć “Miasto wyrzutków” na drugim tomie. Stało się jednak tak, że dostaliśmy trzecią odsłonę tej komiksowej opowieści i jak się okazuje, najlepszą z dotąd wydanych. Wcześniejsza dylogia była obiecującą wyprawą w rejony weird fiction, zarówno w przypadku scenariusza jak i oprawy graficznej. Dziwaczna opowieść o detektywie, który słyszy mowę przedmiotów cieszyła zmysł estetyczny i fascynowała zaludniającymi ją, …
Czytaj dalejBlast – w pogoni za wolnością absolutną [recenzja]
Czy jest możliwa całkowita, zupełna wolność? To pytanie staje się podwaliną opowieści Manu Larceneta – „Blast”, którego pierwszy tom wydało niedawno Wydawnictwo Mandioca. I choć trudno oceniać całość historii po znajomości jedynie jej połowy (jak w tym przypadku), to jednak nie sposób nie odbierać dzieła artysty jako tworu co najmniej wybitnego, próbującego wyrwać się z mentalnych okowów społecznych uwarunkowań i …
Czytaj dalejLiga Niezwykłych Dżentelmenów tom I i II – wielki hołd dla groszowych opowieści [recenzja]
O ile miałbym duży problem, by ułożyć listę dziesięciu najlepszych serii komiksowych, jakie trafiły kiedykolwiek na polski rynek, tak jednego jestem pewien: „Liga Niezwykłych Dżentelmenów” Alana Moore’a i Kevina O’Neilla z pewnością znalazłaby się w wybranym gronie. Co najmniej w pierwszej piątce. Żadne dzieło popkultury nie powstaje w próżni. Nie jest kreowane niezależnie, w oderwaniu od innych, powstałych wcześniej, stanowiących …
Czytaj dalejBatman Knightfall, tom 3: Krucjata Mrocznego Rycerza – konkretna dawka szaleństwa [recenzja]
Trzeci tom serii “Batman Knightfall” to wymagająca lektura, nie tylko za sprawą ponad siedmiuset stron objętości wydanego przez Egmont albumu. Wyzwaniem jest tu portret pogrążającego się w obsesji i szaleństwie bohatera, którym jak dobrze wiemy, nie jest wcale oryginalny Batman. To jest chyba ewenement, że w komiksie liczącym ponad siedemset stron dostajemy bodajże dwa kadry z Brucem Waynem. Z dzisiejszej …
Czytaj dalejLucyfer, tom 3: Dziki Gon – diabelskie gry [recenzja]
Z tomu na tom “Lucyfer” wydawany w ramach projektu “Sandman Uniwersum” robi się coraz lepszy. W tej chwili można już powiedzieć, że to obecnie najlepsza seria tego komiksowego przedsięwzięcia. Kompletowanie serii i tomów z “Sandman Uniwersum” wymaga niemałej cierpliwości od czytelnika. Egmont wydaje kolejne tomy powoli, w odległych odstępach czasu, być może z tego względu,że wielu odbiorców uważa to kolejne …
Czytaj dalejSavage Avengers, tom 1 – rąbanka z fajnymi bohaterami [recenzja]
“Savage Avengers” obiecuje czytelnikowi wiele, co widać nie tylko po tytule nowej serii, ile po samym zestawie bohaterów na okładkowej grafice. Jednak czasami nawet to nie wystarcza. Nowa seria Marvela reklamowana jest jako historia z najbardziej zabójczymi bohaterami uniwersum. Z premedytacją nie wstawiłem w poprzednim zdaniu przedrostka super przed bohaterami, bo przecież mamy do czynienia z ambiwalentnymi postaciami, do których …
Czytaj dalejSaga Alandora – kunszt rysunku vs miałkość scenariusza [recenzja]
„Saga Alandora” to efekt współpracy Alejandro Jodorowsky’ego i Silvio Cadelo, który – choć przerwany po dwóch częściach zamkniętej historii dał temu drugiemu szansę na szersze zaistnienie w komiksowej branży. I choć jest to fabularnie opowieść do bólu schematyczna w podstawowej linii fabularnej, miejscami może zachwycić oszałamiającymi pomysłami i przede wszystkim bardzo ciekawą stroną graficzną. Fabuła jest z jednej strony mocno …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury