Gorący temat

Tag Archives: pulpa

Fantomas: Zakochany książę – francuska pulpa [recenzja]

W czasach gdy na amerykańskim rynku pulpowe opowieści dopiero raczkowały, a Conan, Shadow, Tarzan, Buck Rogers, Zorro i wielu innych jeszcze się nie narodzili w wyobraźni swych autorów, Francja już miała swojego ulubionego pulp-bohatera – Fantomasa, nieuchwytnego mistrza grozy, kata i geniusza zła. Zanim jednak na salony wdarł się Fantomas, francuzi zachwycali się przygodami romantycznego bohatera jakim był Arsene Lupin, …

Czytaj dalej

Księżniczka Marsa – niestarzejący się klasyk E.R. Burroughsa [recenzja]

W tym roku mija 110 lat od premiery “Księżniczki Marsa” Edgara Rice Burroughsa, pierwszego tomu cyklu “Barsoom” i jednej  najważniejszych powieści fantastycznych. Cykl o Johnie Carterze jest żelazną klasyką pulp science fiction, który popularnością w Stanach wcale nie ustępuje „Tarzanowi” tegoż autora, a stał się on fundamentem twórczości wielu znanych pisarzy (m.in. Clarke, Bradbury, Heinlein, Lovecraft) i naukowców (Carl Sagan) …

Czytaj dalej

Tarzan wśród małp – nieśmiertelny pulpowy klasyk [recenzja]

Edgarowi Rice Burroughsowi należy się niemałe uznanie. Po ponad stu latach jego proza wciąż pozostaje świeża, orzeźwiająca i oryginalna, a najlepszym tego przykładem jest właśnie seria “Tarzan”. W całym swoim życiu Burroughs napisał ponad siedemdziesiąt książek, z czego zdecydowana większość zapisała się w historii literatury jako żelazna klasyka. Wśród nich jest kilka wielotomowych serii jak ta o Johnie Carterze i …

Czytaj dalej

Robert McGinnis – król pulpowych plakatów i okładek

Urodzony w 1926 r. w Cincinatti Robert Edward McGinnis często nazywany jest królem okładek, stworzył ich bowiem ponad 1200, a ta liczba wciąż rośnie, gdyż nawet pomimo sędziwego wieku, nie przestał tworzyć. Na początku kariery praktykował w studiu Walta Disneya, a po wojnie tworzył w branży reklamowej, by w 1958 r. przenieść się do branży literackiej. Najbardziej aktywny okres twórczy …

Czytaj dalej

Parabella – pulpowa historia najwyższej próby [recenzja]

Gdyby  ad hoc uznać nowe słuchowisko Pawła Matuszka za historię czysto pulpową, byłoby to niewątpliwie dla „Parabelli” krzywdzące. I choć sam przymiotnik „pulpowy” nabrał, względem oryginalnego znaczenia, zupełnie nowego wydźwięku i wszedł do powszechnego użytku w owej zmodyfikowanej formie znaczeniowej, to jednak wg niej „pulpowy” oznacza dzieło tandetne, tanie i nie wymagające zbyt wiele od odbiorcy. A „Parabella” zdecydowanie taka …

Czytaj dalej

Szumowina, t.1: Cocainefinger – działając z nieszlachetnych pobudek [recenzja]

Komiksy Rick Remendera już na stałe zagościły w ofercie Non Stop Comics. Kolejnym tytułem ze scenariuszem Amerykanina jest “Szumowina”, w którym Remender jednocześnie idzie na całość i jedzie po bandzie. Nie wiem, czy był dotąd bohater pogrążony w takiej degrengoladzie jak Ernie Clementine w pierwszym rozdziale opowieści, której tytuł w oryginale brzmi mocniej niż odpowiednik w polskim języku, czyli “Scumbug”. …

Czytaj dalej

The Goon, tom 5 – nostalgiczny finał [recenzja]

O piątym tomie “The Goon” nie jest łatwo pisać, ponieważ w jakiś sposób trzeba podsumować całość pracy Erica Powella nad tą znakomitą serią. A fakt, że to koniec przygody ze Zbirem wpływa w jakiś przedziwny sposób na odbiorcę, który nie chce żadnych podsumowań, tylko pragnie, by ta niesamowita przygoda wciąż trwała. Lata temu, kiedy “The Goon” (jako “Zbira”) wydało wydawnictwo …

Czytaj dalej

Julia. Z archiwum spraw kryminalnych, tomy 1-2 – komiksowy “Mindhunter” [recenzja]

Na polskim rynku robi się coraz gęściej od nieamerykańskich komiksów gatunkowych. “Julia. Z archiwum spraw kryminalnych” to nowa kapitalna seria noir prosto z Włoch. Jak na włoskie standardy “Julia” jest względnie nową serią. Zadebiutowała pod koniec lat 90. i z powodzeniem wydawana jest po dziś dzień, mając na liczniku już blisko trzysta albumów. Szybko zyskała sobie sympatię odbiorców, a jej …

Czytaj dalej

The Goon, tom 4 – Dwa słowa: tak! [recenzja]

Czwarty tom przygód Zbira jest niezaprzeczalnym dowodem na nieustanny rozwój talentu jego twórcy, Erica Powella. “The Goon” to po prostu komiksowa ekstraklasa, którą trzeba znać.  Chyba żaden poprzedni tom “The Goon” nie dostarczył tak szerokiego spektrum emocji, jak niniejszy. Eric Powell odlatuje w nim w rejony niedostępne dla innych komiksowych prześmiewców i robi to przy tym z nieustającą graficzną klasą. …

Czytaj dalej