Po „Powiernika” sięgnąłem z ciekawością, skuszony opowiadaniem Franciszka M. Piątkowskiego, zamieszczonym w antologii Słowiański horror („Poroniec”). Historia zaprezentowana w noweli, mimo pewnych niedociągnięć, okazała się mieć na tyle duży potencjał, że odruchowo wyobrażałem ją sobie jako powieść, część czegoś większego, dłuższej formy. Dlatego też z lekturą „Powiernika” wiązałem duże nadzieje, które – przynajmniej po części – zostały zaspokojone. „Powiernik” to …
Czytaj dalejKsiazki
Biały Słoń – powolny koniec zapaści polskiej grozy? [recenzja]
Jacek Piekiełko debiutował interesującą, ale nieco chaotyczną fabularnie powieścią „Ciemne siły”. Wracając z „Białym Słoniem” pokazuje, że starannie odrobił podebiutanckie zdanie domowe, doszlifował warsztat i zdecydowanie lepiej zapanował nad całością historii. „Biały słoń” okazuje się znakomitą powieścią z pogranicza thrillera i horroru, pomimo braku nadmiernie uwypuklonego wątku nadprzyrodzonego. Ta książka kupiła mnie w pierwszej kolejności okładką. Choć finalnie muszę uznać, …
Czytaj dalejGrób – mroczna przeszłość znów o sobie przypomina [recenzja]
Cykl o komisarzu Deryle od Maxa Czornyja nieprzesadnie przypadł mi do gustu, więc sięgając po nową serię trochę się obawiałem. Zaskakująco, nowy duet bohaterów – komisarz Lisa Langer i profiler Orest Rembert – dużo bardziej do mnie trafił, już przy lekturze „Ślepca”, tj pierwszego tomu wspólnych przygód. „Grób” to z jednej strony kontynuacja dziwnych, skomplikowanych wzajemnych relacji tej pary, ale …
Czytaj dalejCzarny Staw – “Eerie, Indiana” na polskiej prowincji [recenzja]
„Czarny Staw” Roberta Ziębińskiego to pozycja w pewnym stopniu dla niego nietypowa. Literatura młodzieżowa to nie jest coś, do czego autor bezkompromisowej „Furii”, czy osobistego „Wspaniałego życia” nas przyzwyczaił. Jednak pierwszy tom nowej serii dla nastoletniego czytelnika – zresztą otwarcie sięgający po horrorowe motywy – okazuje się być lekturą nad wyraz przyjemną, odpowiednio straszną i zdecydowanie wartą uwagi. Owszem, nie …
Czytaj dalejBrune – Superbohater inny niż wszyscy [recenzja]
Brune ma na głowie sporo zmartwień. Właśnie umarł mu dziadek, a wredni chłopcy z sąsiedztwa zniszczyli bazę, którą budował ze swoim przyjacielem. Leżąc wieczorem w łóżka wpada na genialny plan. Wskakuje w brązowe ubrania, jednym cięciem nożyczek przerabia stary koc na maskę i pelerynę, po czym uzbrojony w wiadro brązowej farby i pędzel Brune (po norwesku to po prostu brązowy) …
Czytaj dalejHana – Światełko w ciemności [recenzja]
Marzec 1954 r. W jednym z czeskich miasteczek wybucha epidemia tyfusu, która zbiera śmiertelne żniwo. Dziewięcioletnia Mira cudem, a może tylko zrządzeniem losu, uchodzi z życiem. Osierocona dziewczynka trafia pod opiekę znajomych rodziny, gdzie po jakimś czasie odnajduje ją ciotka Hana. Siostra mamy zawsze była dziwna, pochmurna i w pewnym stopniu upiorna. Ubrana w za duże, czarne ciuchy, z czerstwym …
Czytaj dalejHej, Przedziadku – Bajka najsłynniejszego dziadka świata [recenzja]
Jude z piosenki The Beatles już się postarzał, a co więcej dorobił się czwórki wnucząt. Skąd ten wniosek? Ano z książeczki dla dzieci autorstwa Paula McCartneya „Hej, Przedziadku” (tyt. oryg. „Hey, Granddude” nie może być przypadkowy), w której sympatyczny staruszek funduje małym Ancymonom niezapomnianą przygodę.
Czytaj dalejLody we wszystkich smakach – Rozkosznie lekki i uroczy picturebook [recenzja]
Jakie to ładne, humorystyczne i zabawne. Jak czterolistna koniczynka, albo szklana kulka, albo gładki kamyczek znaleziony nad rzeką, który z przyjemnością nosi się w kieszeni. Co takiego? Książeczka „Lody we wszystkich smakach” Pawła Mildnera. Oskar i Ola to dzieciaki jakich wiele. On mieszka w mieście, a ona na przedmieściach. Nie znają się, ale łączy ich jeno – oboje uwielbiają marzyć. …
Czytaj dalejDrzwi do lata – ironiczna powieść obyczajowa w sztafażu SF [recenzja]
Swoją powieść „Drzwi do lata” Heinlein wydał w 1957 roku i choć pokazuje ona w jednoznaczny sposób, jak kiepskim wizjonerem był autor, to jednak samej książce nie sposób odmówić uroku. Zwłaszcza, że twórca zwraca uwagę na kilka ważnych kwestii, o których często, w naszym pędzie za nowinkami technologicznymi zdajemy się zapominać. Dan Davis – główny bohater „Drzwi do lata” ma …
Czytaj dalejReputacja – studium naszych własnych obsesji [recenzja]
Z twórczością Marcina Kiszeli jest mi od dawna po drodze, bowiem z przyjemnością czytuję go od pierwszej jego powieści „Prawy, lewy, złamany”, niedawno wznowionej jako „Oczy pełne szumu” przez Wydawnictwo IX. I choć do niedawna publikował wyłącznie pod pseudonimem, to jednak śledząc jego pisanie już tak długo, nie sposób nie dostrzec wielu punktów stycznych w kolejnych powieściach. Kiszela – jak …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury