W szóstym tomie “Monstressy” dzieje się dużo, a nawet za dużo. W porównaniu do poprzedniej części, fabularnie skondensowanej na obronie Ravenny, mnogość wątków i biorących udział w intrydze bohaterów ponownie przytłacza czytelnika. Szósty tom “Monstressy jest nieco obszerniejszy niż dotychczasowe za sprawą dwóch zeszytów, które stanowią mały przerywnik od głównej historii. Marjorie Liu przytacza w nich dwie wzruszająca opowieści, które …
Czytaj dalejRecenzje
Życie i czasy Charliego Chan Hock Chye – dzieło imponujące, choć hermetyczne [recenzja]
„Życie i czasy Charliego Chan Hock Chye” to komiks z pewnością nie dla każdego. I przyznaję, że jego lektura nie należy do najlżejszych, a wielu z pewnością odstręczy swoistą hermetycznością. Nie dlatego jednak, że jest to komiks źle napisany w warstwie fabularnej, czy też mający ubytki w warstwie graficznej, ale zwyczajnie w wyniku braku rozeznania i wiedzy u wielu czytających …
Czytaj dalejThe Deep House – straszenie pod wodą [recenzja]
Czy oryginalny setting może wywindować przeciętny pomysł na horror do miana dobrego kina? Stojący za kamerą francuskiego filmu Alexandre Bustillo i Julien Maury wierzą, że tak i swe przekonania przekuwają w czyn. Niemal. Fabuła „The Deep House” zabiera nas w podróż jaką po Francji odbywa dwójka specjalizujących się w odwiedzaniu mrocznych miejsc youtuberów. Ben i Tina dla zwiększenia popularności swoich …
Czytaj dalejPętla – udane balansowanie na pograniczu grozy [recenzja]
Kamil Staniszek swoją „Pętlą” bardzo mnie zaskoczył. Po dość mocno (aż za bardzo) egzaltowanym wstępie zaczyna snuć opowieść smutną, przesyconą nostalgią, ale też bardzo sprawnie poprowadzoną. I choć finał jest niejako spodziewany, to nie psuje odbioru całości, a wręcz utwierdza nas w przekonaniu, że autor całość starannie zaplanował i konsekwentnie realizował przyjętą linię fabularną. Dużo w książce Staniszka mocno podkreślanej, …
Czytaj dalejZapomniany – kolejna opowieść o złu kryjącym się w ludziach [recenzja]
Nowa powieść Adriana Bednarka – „Zapomniany” to kolejny przykład, że pisarz lubuje się w kreacji czarnych charakterów. Ale z jednoznaczną oceną jego najnowszego tytułu mam problem. Z jednej strony dużo tu nielogiczności, przez które fabuła rozłazi się w szwach, a z drugiej jest w tej prozie coś, co każe mi czytać od pierwszej do ostatniej strony. Rok 2005. Patryk i …
Czytaj dalejWilcza rzeka – to nie jest kraj dla samotnych matek [recenzja]
„Wilcza rzeka” Wioletty Grzegorzewskiej rozbiła mnie emocjonalnie i zostawiła z poczuciem, że właśnie wydarzyło się coś ważnego. Pisarka znów sięga po charakterystyczną dla siebie prozę autobiograficzną, żeby opowiedzieć o tym, o czym tak normalnie się nie mówi – o nieudanym małżeństwie z alkoholikiem, ucieczce od toksycznej relacji i składaniu swojego życia na nowo. Powieściowa Wiola decyduje się opuścić swój dom …
Czytaj dalejKing Richard: Zwycięska rodzina – Willa Smitha marsz po statuetkę [recenzja]
Był taki czas w zawodowym kobiecym tenisie, kiedy siostry Williams zgarniały wszystkie możliwe laury, po drodze rozjeżdżając kolejne rywalki. Film Reinaldo Marcusa Greena zagląda za kulisy ich sukcesu… i udowadnia, że oprócz talentu, trzeba jeszcze mieć plan. „King Richard: Zwycięska rodzina” to jeden z tych dramatów sportowych, które zamiast na samej dyscyplinie, w pierwszej kolejności koncentrują się na swoich – …
Czytaj dalejEmil i my – ćwiczenia z empatii [recenzja]
Czekałam na książkę „Emil i my” Magdaleny Moskal tak bardzo, jakby to miało być co najmniej moje dzieło. Kibicowałam Magdzie ze wszystkich sił, bo to od niej uczyłam się myśleć o sobie jako o matce dziecka z niepełnosprawnością. „Wyrzucone poza nawias społeczeństwa matki dzieci z niepełnosprawnością szukają więc sobie podobnych na Instagramie i innych portalach społecznościowych. Ja też jestem wdzięczna …
Czytaj dalejDeadpool & Cable – co za dużo, to niezdrowo? [recenzja]
„Deadpool & Cable” to kolejne (liczące ponad 500 stron) tomiszcze o przygodach bezpardonowego zabójcy w masce, w dodatku z towarzyszeniem kolejnej, dość imponującej postaci, jakim jest bohater obdarzony nie tylko telepatią, ale nawet możliwością podróży w czasie. I choć warto zwrócić uwagę na fakt, że to nie koleś w czerwonym trykocie gra tu pierwsze skrzypce (oryginalny tytuł serii brzmi wszak …
Czytaj dalejResident Evil: Witajcie w Raccoon City – uciekajcie z tego miasta! [recenzja]
Dobre filmowe adaptacje gier wideo moglibyśmy policzyć na palcach jednej ręki, a i tak pewnie pozostałoby nam ich w zapasie. Nietrudno było zatem zrozumieć fanów wypełnionej ożywieńcami serii, że na wieść o nowym filmie w uniwersum Resident Evil zareagowali z cokolwiek ograniczonym entuzjazmem. Ale z drugiej strony, chyba nie mogło przytrafić im się nic gorszego niż to, czym przez lata …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury