Gorący temat

Tag Archives: polska groza

Ćmy i ludzie – przepoczwarzenie [recenzja]

To, że jeden z najbardziej zasłużonych dla polskiego weirdu i grozy twórców talent przelewania myśli na papier niewątpliwie posiada, udowodniły już znakomite antologie „Ballady morderców” i „Dreszcze”. Debiut w powieściowej formie, to jednak zawsze prawdziwy egzamin pisarskiej dojrzałości – miło więc, że Mariusz Wojteczek zdaje go na piątkę z plusem. „Ćmy i ludzie” w centralnym punkcie fabuły stawiają Marię Lenart, …

Czytaj dalej

Bezmiłość – ucieczka w głąb ludzkiego smutku [recenzja]

„Bezmiłość” Marka Zychli niezbyt mnie zaskoczyła. Ale tylko dlatego, że mam już niemałe doświadczenia z prozą autora. A zwykle nie są to lektury łatwe i przyjemne. Wręcz przeciwnie. Zazwyczaj proza autora „Bezmiłości” to wyzwanie, to mierzenie się z pisaniem zaangażowanym, dotykającym niejednokrotnie trudnych społecznych problemów. Nie inaczej jest tym razem. Jestem już w tym wieku, że niewiele mnie wzrusza. Ot, …

Czytaj dalej

Śpij, dziecinko, śpij – Świetny horror dla początkujących [recenzja]

W „Śpij , dziecinko,, śpij” Jolanta Bartoś sięga po horror jako gatunek wiodący, tym samym poszerzając grono autorek prozy gatunkowej, które łaskawszym okiem spoglądają w stronę literatury grozy. Być może przecierając wydawnicze szlaki innym powieściom i twórcom spod tego znaku. I dobrze, bo piszących horrory autorek (i autorów) mamy pod dostatkiem. Horror powoli wychodzi z niszy – można by powiedzieć. …

Czytaj dalej

Wilgość – zaglądanie do środka człowieka [recenzja]

Bardzo rzadko – samemu będąc literatem – zazdroszczę umiejętności pisania innym twórcom. Owszem, często podziwiam ich warsztat, delektuję się lekturą napisanych przez nich utworów, niejednokrotnie staram się od nich uczyć technik prowadzenia fabuły, czy czysto konstrukcyjnych niuansów w zakresie budowania zdań. Ale zazdroszczę rzadko, bo rzadko czyjaś proza rezonuje aż tak z moimi osobistymi pisarskimi próbami, moimi dążeniami do znalezienia …

Czytaj dalej

Złe wszechświaty – artystyczny konglomerat twórczy “Wojciech Gunia”

Wojciech Gunia zdaje się coraz częściej – jak niegdyś Stanisław Lem – bardziej twórczym konglomeratem wielu osobowości, niźli pojedynczym, żywym człowiekiem. I już nie chodzi o ilość – bo w tej kwestii Gunia jest nad wyraz powściągliwy – ale bardziej w kontekście form wyrazu, po jakie sięga. Tym razem bowiem, za pośrednictwem Wydawnictwa IX serwuje nam zbiór krótkich tekstów prozatorskich …

Czytaj dalej

Pętla – udane balansowanie na pograniczu grozy [recenzja]

Kamil Staniszek swoją „Pętlą” bardzo mnie zaskoczył. Po dość mocno (aż za bardzo) egzaltowanym wstępie zaczyna snuć opowieść smutną, przesyconą nostalgią, ale też bardzo sprawnie poprowadzoną. I choć finał jest niejako spodziewany, to nie psuje odbioru całości, a wręcz utwierdza nas w przekonaniu, że autor całość starannie zaplanował i konsekwentnie realizował przyjętą linię fabularną. Dużo w książce Staniszka mocno podkreślanej, …

Czytaj dalej

Pełnik – rzuć wszystko i wyjedź… do Kotliny Kłodzkiej [recenzja]

„Pełnik” Anny Lewickiej, określany jako powieść grozy, bazuje na wykorzystaniu klasycznych schematów horroru, zaimplementowanych w struktury powieści obyczajowej. Stary, niszczejący dom na odludziu, tajemnicza przeszłość rodziny głównej bohaterki i klaustrofobiczna atmosfera małej kłodzkiej mieściny, a całość powiązana z lokalnym folklorem okazuje się być przenoszeniem literackiej grozy na szersze wody, choć opiera się na stosunkowo „lekkim” potraktowaniu gatunkowej struktury. Emilia, główna …

Czytaj dalej

Mamidła – znaczący kobiecy głos w polskim horrorze [recenzja]

Kobiety w polskim horrorze, choć są obecne od dawna, to jednak zawsze były w mniejszości. I choć bez wahania wymienię co najmniej kilka kobiecych nazwisk, które zaliczam do czołówki polskiego horroru, to nadal fakt pozostaje faktem: damska literatura w tym gatunku to nadal nisza w niszy. Na autorski zbiór od nich czekałem długo. Bo przecież Dagmara Adwentowska debiutowała już w …

Czytaj dalej

Kuklany las – nowatorska forma klechdy miejskiej [recenzja]

Biorąc do ręki „Kuklany las” Anny Musiałowicz miałem dość sprecyzowane oczekiwania, podparte jej wcześniejszą książką „Diabeł w oknie” oraz okładkowym opisem. Opisem, który nęcił, sugerując skojarzenia ze znakomitym „Lavondyss” Roberta Holdstocka, drugą częścią cyklu „Las ożywionego mitu”. Lektura wywróciła jednak wyobrażenia do góry nogami, bowiem to nowela zupełnie inna, niż wspomniana, pierwsza powieść autorki. A i z prozą Holdstocka ma …

Czytaj dalej

Wojciech Gunia – pisanie jest dla mnie autoterapią [wywiad]

Z Wojciechem Gunią, autorem zbiorów opowiadań “Powrót”, “Miasto i rzeka” oraz powieści “Nie ma wędrowca” rozmawiamy o najnowszej książce pt. “Dom Wszystkich snów”, o odkształceniach rzeczywistości, wewnętrznych lękach, gatunku weird i o przyszłości literatury. Czym jest weird? Może to tendencyjne pytanie, ale w kontekście twojej twórczości nie sposób go nie zadać. Jakie są podstawowe wytyczne, które opowiadanie czy powieść w …

Czytaj dalej