To w znacznym stopniu do bólu banalna opowieść o przechodzeniu między światami – takim sztampowym spod szyldu heroic fantasy, a naszym, współczesnym. I choć sama historia opowiedziana jest zgrabnie, z odpowiednią dozą wyczucia, to nie można kwestionować oczywistego faktu: cała siła „Berserkera uwolnionego” tkwi głównie w olśniewającej stronie graficznej. To komiks o barbarzyńskim wojowniku a’la Conan, w magiczny sposób przenoszącego …
Czytaj dalejDolina – ciąg dalszy mrocznych losów komisarza Servaza [recenzja]
Przyznaję trochę ze wstydem, że „Dolina” to pierwsza książka Bernarda Miniera, jaka trafiła w moje ręce. I z każdą przeczytaną stroną pogłębiało się uczucie żalu, że stało się to dopiero teraz. Najnowszą powieścią francuski autor kupił mnie bezkrytycznie. Duszna, niepokojąca atmosfera, mroczne cienie przeszłości, które zaczynają wyciągać macki po komisarza, a do tego tajemnicze morderstwa w odizolowanej dolinie górskiej, w …
Czytaj dalejDunkel – w każdym kryje się ziarno ciemności [recenzja]
Jakub Bielawski powraca z nową powieścią i ponownie zdaje się odważnie sięgać po laur najlepszego, co się w literackiej grozie pojawiło w tym roku na rynku. Jednak jego twórczość wykracza poza prostą definicję horroru – takiego, jak jest najszerzej, najczęściej postrzegany – jednocześnie się od grozy nie uwalniając. Autor nie ucieka od horrorowej konwencji, nie wstydzi się jej. On ją …
Czytaj dalejSkarga Utraconych Ziem – epicka saga fantasy [recenzja]
„Skarga Utraconych Ziem” to powrót Grzegorza Rosińskiego do fantasy, po odejściu od prac nad serią „Yans”. I choć sama fabuła jest stosunkowo prosta i przewidywalna, to jednak nie można czterotomowej serii odmówić uroku. Dla miłośników gatunku z pewnością jest to rzecz warta uwagi. Zwłaszcza dwa ostatnie tomy, które silą się na znacznie więcej oryginalności, niż dwa pierwsze. Historia napisana przez …
Czytaj dalejHellware – zadowalające zakończenie dylogii o przeklętym miasteczku [recenzja]
„Hellware” Marcina Mortki to bezpośrednia kontynuacja wcześniejszej powieści „Miasteczko Nonstead” które w należyty sposób wieńczy historię dziwacznej mieściny oraz brytyjskiego pisarza Nathaniela McCarnisha. Po lekturze pierwszej części nieco narzekałem na finał (recenzja TUTAJ), jednak po przeczytaniu ostatniej strony w „Hellware” mam poczucie, że opowieść wreszcie dobiegła końca. I jest to zakończenie co najmniej satysfakcjonujące. Sama fabuła tego tomu traci nieco …
Czytaj dalejBaśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli – budowanie mitologii galicyjskiej na nowo [recenzja]
„Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli” Radka Raka to powieść mocno osadzona w estetyce baśni, a jej śmiałe zadanie stworzenia nowego rytu mitologii galicyjskiej okazuje się być projektem zakończonym – w dużej mierze – powodzeniem. To nie jest powieść sensu stricte, z linearną fabułą, z wyraźnie zarysowanym tokiem zdarzeń od punktu a do b. To raczej …
Czytaj dalejPoczytajmy o zwierzętach z okazji Światowego Dnia Zwierząt
Światowy Dzień Zwierząt ustanowiono w 1931 roku na konwencji ekologicznej we Florencji. Dzień obchodów 4 października odnosi się do wspominania w Kościele św. Franciszka z Asyżu, patrona zwierząt, ekologów i ekologii. Cele święta są od lat niezmienne: mają zmienić zachowanie ludzi w stosunku do zwierząt. My z tej okazji przygotowaliśmy dla Was kilka powieści (i jedna antologię) w których główną …
Czytaj dalejWujek Sknerus i Kaczor Donald, tom 3: Pod kopułą – wspaniały hołd dla Carla Barksa [recenzja]
Nowy tom egmontowskiej serii „Wujek Sknerus i Kaczor Donald” Dona Rosy , zatytułowany „Pod kopułą” to kolejny bardzo dobry pretekst, by zacząć / kontynuować / powrócić do czytania o przygodach najbogatszego kaczora świata oraz jego gapowatego kuzyna, któremu nieodzownie towarzyszą trzej rezolutni siostrzeńcy. Niniejszy tom serwuje to, do czego Rosa nas przyzwyczaił. Jest dużo przygód, dużo zabawy. I bardzo wyraźny …
Czytaj dalejMW – najmroczniejsza manga w historii [recenzja]
„MW” Osamu Tezuki, publikowane w Polsce po czterdziestu latach od swojej premiery, nadal szokuje, ukazując całe zło świata skondensowane na stronach 600-stronicowej mangi. I choć sam autor stwierdza, iż nie zawarł w tej historii wszystkiego, co zamierzał, nie sposób nie odnieść wrażenia, że już jesteśmy na granicy przesytu. A może i ją przekraczamy. To z pewnością najmroczniejsza manga Tezuki, przesuwająca …
Czytaj dalejGaz do dechy – syn wychodzi z cienia ojca [recenzja]
Nowym zbiorem opowiadań „Gaz do dechy”, Joe Hill stara się nie tylko udowodnić, że nie jest cieniem ojca, ale autorem pełnoprawnym i samodzielnym, ale także kontynuuje niejako literacką ścieżkę , jaką zapoczątkował pierwszą publikacją – „Upiorami XX wieku”. Warto zaznaczyć, iż nowa książka Hilla nie jest “kingowska”. Mimo dwóch napisanych wspólnie z ojcem opowiadań, syn stara się podążać w innym …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury