Maciej Kaźmierczak to młody autor z niemałym dorobkiem, którego twórczość śledzę od kilku lat. Choć dotychczas próbował sił w szeroko rozumianej grozie – chętnie sięgając po weird i mocno oniryczne, ocierające się o postmodernizm historie – tak podjęcie przez niego próby napisania kryminału muszę uznać za posunięcie zdecydowanie udane. Choć nie wolne od niewielkich mankamentów, które jednak nie rzutują zbytnio …
Czytaj dalejRecenzje
Rzeczy, które spadają z nieba – przejmująco piękna opowieść o samotności [recenzja]
„Rzeczy, które spadają z nieba” Selji Ahava to kolejna kapitalna powieść wydana przez wydawnictwo Relacja. Najlepsza ze wszystkich, które wyszły spod skrzydeł warszawskiego wydawcy. Baśniowa, utkana ze snów, zwątpień i domysłów, a przy tym prosta i po ludzku bliska. Niezwykła opowieść, która chodzi za czytelnikiem przez długi czas po lekturze. Mama Saary umiera w absurdalny sposób, bo pewnego dnia prosto …
Czytaj dalejProjekt Hail Mary – Andy Weir przywraca wiarę w ludzkość [recenzja]przedpremierowo
Czas pędzi nieubłaganie. Od pierwszej – elektronicznej – publikacji kultowego „Marsjanina” minęła już dekada. W tym czasie Andy Weir zdążył wyrobić sobie rozpoznawalność pośród miłośników science fiction, nawet jeżeli następna w kolejności „Artemis” z fenomenem pierwszej powieści mierzyć się nijak nie mogła. Teraz przyszedł czas czwartą pełnoprawną powieść. Być może najlepszą w dorobku autora, dodajmy. Ogólny rys fabularny „Projektu Hail …
Czytaj dalejPopioły – kameralnie, sensacyjnie, wystrzałowo [recenzja]
“Popioły” na tle olbrzymiej komiksowej konkurencji, także pod względem wydania i rysunków to rzecz zwyczajnie niepozorna. Tymczasem lektura historii Alvaro Ortiza dostarcza więcej czytelniczej przyjemności niż niejeden komiksowy hicior. Na temat autora i fabuły wydanych przez Timof Comics “Popiołów” nie wiedziałem praktycznie nic. Ominął mnie poprzedni komiks Ortiza, czyli “Murderabilia”, z którego pamiętam jednak okładkową ilustrację z kotami na froncie …
Czytaj dalejNasze potyczki ze złem – drżyjcie wampiry! [recenzja]
Kiedy w 2018 roku Non Stop Comics wydał album “Pan Higgins wraca do domu”, wydawało się, że to jednorazowy strzał w wykonaniu Mike’a Mignoli i Warwicka Johnsona-Cadwella. Współpraca artystów była jednak na tyle udana, że oto możemy się cieszyć z kolejnych przygód nieustraszonych pogromców wampirów. “Pan Higgins wraca do domu” był bardzo miłą niespodzianką dla fanów Mike’a Mignoli, którzy jednak …
Czytaj dalejPółnocna granica – polska fantasy lepsza od “Wiedźmina”? [recenzja]
„Północna granica” – pierwszy tom cyklu “Księga Całości” Feliksa W. Kresa to najbardziej niedoceniona polska seria fantasy. Wykreowany w jej ramach świat przebija nawet rozbudowany i osławiony do granic cykl „Wiedźmin” Andrzeja Sapkowskiego. I choć temu drugiemu nijak nie można odmówić literackiego kunsztu i gawędziarskiego talentu, to jednak Szerer jawi mi się jako kreacja światotwórczo doskonalsza, niż wiedźmińskie Królestwa Północy. …
Czytaj dalejCzarna Orchidea – dekonstrukcja komiksu superbohaterskiego [recenzja]
„Czarna Orchidea” to dekonstrukcja komiksu o superbohaterach – to sformułowanie wybrzmiewa jak mantra w przypadku tej trzy-zeszytowej serii Neila Gaimana i Dave’a McKeana. I nie jest z pewnością określeniem przesadzonym. Pytanie tylko, czy owa dekonstrukcja nie poszła za daleko, nie jest zbyt „totalna”? Dwaj giganci dopiero przecierali szlaki w komiksowej branży, a „Czarna Orchidea” była ich drugim wspólnie stworzonym tytułem …
Czytaj dalejDziecko Rosemary – jak napisać horror doskonały? [recenzja]
„Dziecko Rosemary” to jeden z żelaznych klasyków grozy, które po prostu wypada znać. Powieść napisana w latach 60-tych ubiegłego wieku (pierwsze wydanie 1967 rok) i rozsławiona o rok późniejszym filmem Romana Polańskiego, nic nie straciła ze swojej siły wyrazu i nadal pozostaje jednym z najdoskonalszych przykładów, jak dobrze skonstruować literacki horror. Kamienica Bradford to miejsce – marzenie, zwłaszcza dla młodego …
Czytaj dalejMinari – być potrzebnym [recenzja]
“Minari” świętuje ostatnio sukcesy w różnych branżowych zestawieniach filmowych w kategorii drugoplanowej roli dla Yuh-Jung Youn. I choć rzeczywiście jest to niezwykła, symboliczna i zarazem jakże prawdziwa postać, to w równym stopniu zasługuje na pochwały cały film o próbujących zrealizować amerykański sen Koreańczykach. “Minari” nie jest odległą w czasie historią, rozgrywa się w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku, odnosimy jednak wrażenie, …
Czytaj dalejNikt – pogromca Johna Wicka? [recenzja]
Jeśli za jedną ze złotych zasad „dobrego” kina uznamy brak kombinowania w miejscach, w których niekoniecznie jest ono potrzebne, film Ilyi Naishullera spełnia jej założenia z nawiązką. Hutch Mansell to facet jak większość z nas – wraz z żoną i dwójką dzieciaków wiedzie zwyczajne, nieźle poukładane życie, a kolejne dni wypełnia mu niekoniecznie pasjonująca praca. Bez zbędnych emocji, bez przesadnych …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury