100 najlepszych książek dla dzieci i młodzieży #51-60

© Jack Woodson

Kolejną dziesiątkę lektur dedykujemy dzieciom w wieku lat dziesięciu.

60. „Hej, Jędrek” Rafał Skarżycki i Tomasz Leśniak

„Hej, Jędrek” to najmłodsza pozycja w całym zestawieniu, bo wydana w tym roku, ale zdecydowanie warta uwagi. Zacytuję tutaj słowa własnej recenzji: Skarżycki serwuje wspaniałą szkolną opowieść przygodową z przednim wątkiem kryminalnym. Lekką, przystępną, diablo zabawną (…). Na pewno będzie to ulubiona książka waszych dzieci, do której z chęcią powrócą nie raz. Świetne rysunki Tomka Leśniaka bazujące na prostych bryłach geometrycznych przyciągną ich uwagę, a przystępny język opowieści, rozwijający przy okazji słownictwo, pochłonie bez reszty.

59. „Tajemniczy Ogród” Frances Hodgson Burnett

Piękna, mądra i przede wszystkim wzruszająca historia Mary Lennox i Colina Cravena, dwójki dzieciaków po przejściach, którzy pod wpływem przyrody i siebie nawzajem przechodzą niespodziewaną metamorfozę. Powieść Burnett uczy empatii, bezinteresownej przyjaźni i zaraża optymizmem. Świetna terapia dla małych gburków, udawaczy i nerwusów.

58. „Ania z Zielonego wzgórza” Lucy Maud Montgomery

Rudowłosa, gadatliwa i niesforna Ania Shirley dziwnym zrządzeniem losu trafia pod opiekę rodzeństwa Maryli i Mateusza Cuthbertów i kompletnie odmienia nie tylko ich, ale też życie w Avonlea. Ta pełna ciepła, energii, optymizmu, humoru ale i też wzruszeń opowieść, która poprawi nastrój niejednemu ponurakowi, zarazi radością życia i otworzy na marzenia. Choć Maud Montgomery dopisała jeszcze osiem części przygód Ani w różnym wieku, to ta pierwsza zdecydowanie najmocniej oddziałuje na zmysły i wyobraźnię.

57. seria „Mikołajek” Rene Gościnny i  Jean-Jacques Sempé

Pewnie większość z Was chce mieć wzorowo grzecznego, pilnie się uczącego i nie sprawiającego kłopotów dzieciaczka. No ale c’mon, przecież nie chcemy mieć w domu robocika, a kochanego urwisa, które po równo dostarczą radości jak i zmartwień. I taki jest właśnie Mikołajek, przesympatyczny uczeń podstawówki wylewający z siebie potok słów i myśli, o bogatej wyobraźni i życiu towarzyskim oraz dobrych intencjach, które czasem kończą się w nieoczekiwanymi, nie koniecznie przyjemnymi efektami. Przygody Mikołajka to pełne humoru (czasem ironicznego) opowieści o szkole, rodzinie, przyjaciołach i codziennym życiu dorastającego rozrabiaki, które bawią do łez. Może Mikołajek to nienajlepszy wzór do naśladowania, ale mieć takiego kolegę (nawet literackiego)… bezcenne.

56. „Bajki robotów” Stanisław Lem

Stanisław Lem to najwybitniejszy polski pisarz fantastyczny i warto jego prozę zaszczepić naszym pociechom jak najwcześniej, a idealnie do tego nadają się właśnie „Bajki Robotów”, czyli zbiór opowiadań, w którym autor genialnie ożenił baśniową konwencję z science-fiction. To książka, która dorasta wraz z czytelnikiem: w młodym wieku niezwykle pobudza wyobraźnię, zachwyca humorem, wizją nakreślonych światów i groteskową treścią, a dorosłym ujawnia drugie dno, serwuje bardziej skomplikowane przesłanie oraz zachwyca kunsztem językowym. A jeśli malcom przypadnie do gustu, warto im podsunąć podobną tematycznie „Cyberiadę”.

55. „Charlie i fabryka czekolady” Roald Dahl

Ubogi, przesympatyczny Charlie wraz z grupką bogatych i rozpieszczonych bachorów trafia do fabryki czekolady Williego Wonki, gdzie przeżyje największą przygodę swego życia, pozna tajniki tworzenia cudacznych słodyczy i spotka miniaturowych, wesołych Umpa-Lumpasów. Dahl zaserwował niezwykle króciutką opowieść, ale za to przesyconą do granic możliwości humorem, optymizmem, miłością i mądrym morałem. Świetna książka na pokrzepienie serc i wzmocnienie rodzinnych więzów.

54. „Przygody Tomka Sawyera” Mark Twain

O rety, jak ja chciałem kiedyś być Tomkiem Sawyerem: wkręcać dzieci w malowanie płotu, spotkać Hucka Finna, zakochać się w Becky Thatcher, pływać tratwą po Missispi czy drżeć na myśl o Indianinie Joe. Niesforny, rezolutny i psotliwy chłopak przeżywał najwspanialsze przygody na świecie, i to bez smartfona czy komputera. Powieść Twaina pełna jest humoru ale też i trwogi, dostarcza ogromnego spektrum emocji i uczy przy okazji jak radzić sobie z kłopotami, wykorzystywać wolny czas, że prawdomówność popłaca, a kłamstwo ma krótkie nogi. Do tego przepięknie ilustruje  proste ale radosne życie i obyczajowość w ówczesnych czasach.

53. „Opowieści z Narnii” C.S. Lewis

„Opowieści z Narnii”, na które składa się siedem tomów, to nie tylko niezwykle barwne i pełne przygód historie o dzieciach, które przedostają się do magicznej krainy ukrytej za szafą, ale też wyjątkowo spójna, baśniowa kosmologia z odniesieniami do mitów, religii i filozofii. Lewis młodym odkrywcom tego świata zaszczepia pozytywne, uniwersalne wartości, ale także ostrzega, że granica między dobrem a złem nie jest tak widoczna jakbyśmy chcieli. Narnia to przygoda na całe życie, zmienia czytelnika tak jak bohaterów książek.

52. cykl „Przygody Tomka Wilmowskiego” Alfred Szklarski

Tomek Wilmowski to taki trochę nasz polski TinTin, a trochę Indiana Jones. Podróżuje po całym świecie i przeżywa ogrom niezwykłych, często niebezpiecznych przygód wplątując się w przeróżne konspiracyjne afery. Jego wiernymi kompanami są pies Dingo, bosman Nowicki, a później także ukochana, Sally Allan. Książki Szklarskiego to świetna mieszanka awanturniczej powieści przygodowej, historii o dorastaniu i przyjaźni z odrobiną humoru i grozy. Przy okazji bezboleśnie uczą geografii, przybliżają kulturę egzotycznych krajów i zaszczepiają zdrowy patriotyzm.

51. „Mały Książę” Antoine de Saint-Exupéry

Wspaniała, ponadczasowa, emocjonalna i mądra opowieść o tytułowym Księciu podróżującym po wszechświecie i odkrywającym przeróżne typy osobowościowe mieszkańców różnych planet. Pod kotarą bajkowej fabuły autor przemyca uniwersalne prawdy o dorastaniu do wiernej miłości, do prawdziwej przyjaźni, odpowiedzialności za drugiego człowieka. Stawia pytania o hierarchię wartości i sens więzi między ludźmi. Uczy tego co jest w życiu najważniejsze i jak można to osiągnąć.

POZYCJE: 100-91 | 90-81 | 80-71 | 70-61 | … | 50-4140-31 | 30-21 | 20-11 | 10-1

Paweł Deptuch

Avatar
Redaktor, publicysta, autor kilku opowiadań i scenariuszy komiksowych. W latach 2004-2010 redaktor naczelny portalu Carpe Noctem. Od 2006 r. współpracuje z miesięcznikiem Nowa Fantastyka, a w latach 2018/2019 z polską edycją magazynu Playboy, gdzie pisał o nowych technologiach. Publikował też w zinach (Ziniol, Biceps) i prasie specjalistycznej (Czachopismo, Smash!). Od 2008 r. elektor Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, a od 2019 r. juror Nagrody Nowej Fantastyki w kategorii Komiks Roku. Tata dwóch przepełnionych energią chłopaków.

Zobacz także

Co to do cholery było – siedem filmowych serii pogrzebanych sequelami

Nie sposób w historii kinematografii zliczyć podyktowanych chęcią zarobku kontynuacji, które nigdy nie powinny ujrzeć …

Leave a Reply