Niepokój. To słowo najlepiej odzwierciedla ogólne odczucia, jakie towarzyszyły mi w trakcie lektury powieści Łukasza Krukowskiego „Mam przeczucie”. Co ważniejsze, to podskórne poczucie niepokoju, które towarzyszyło mi w trakcie czytania, nie minęło po jego zakończeniu. Trwało o wiele dłużej, w jakiś sposób zaszczepione przez autora w jego – pozornie tylko skromnej – opowieści. „Mam przeczucie” jest w pewien sposób powieścią …
Czytaj dalejIndianie! Czarny cień białego człowieka – nowa formuła westernowej konwencji [recenzja]
Klasyczna formuła westernu (na jakiej i ja, i wielu młodych z moich oraz wcześniejszych pokoleń miała okazję wyrastać) wyczerpała się. Głównie przez historyczny rewizjonizm i obnażenie rabunkowej polityki podboju amerykańskiej ziemi, wydzieranej prawowitym właścicielom bez pardonu i elementarnej uczciwości. Skończył się czas szlachetnych rewolwerowców i krwiożerczych czerwonoskórych, którzy czyhali na skalpy białych mężczyzn i cnotę białych kobiet. Ich czas przeminął, …
Czytaj dalejSprzedawcy marzeń – fantastyczne wizje Grzegorza Chudego w literackich interpretacjach [recenzja]
Z twórczością Grzegorza Chudego trochę się mijaliśmy. Mignęły mi od czasu do czasu, sporadycznie jego prace w mediach społecznościowych, wzbudziły zainteresowanie, owszem, ale jakoś nigdy nie trafiła się okazja, by się im przyjrzeć bliżej, by głębiej wejść w kreowane przez niego światy. Aż do teraz. Kiedy Sekcja Literacka Śląskiego Klubu Fantastyki – „Logrus” – ogłosiła, że zamierza opublikować antologię opowiadań …
Czytaj dalejDwie i pół duszy. Folk noir – słowiańska groza najwyższej próby [recenzja]
W „Dwie i pół duszy” – drugiej (po „Grisaille o zwykłym osiedlu”) powieści Justyny Hankus, kamuflującej się nieco pod przydomkiem Folk noir, znajdziemy ujmującą, znakomicie napisaną grozę, z mocno zaimplementowanym słowiańskim sznytem. Ale w której to wcale nie – obecne przecież w ilościach pokaźnych – wodniki, strzygi, wąpierze i diabły – okażą się tymi najgorszymi, których bać się należy najbardziej. …
Czytaj dalejRemake. Apokalipsa popkultury – wprowadzenie do kultury popularnej [recenzja]
Blog Mistycyzm popkulturowy śledzę nie od wczoraj i uważam go za medium o tyleż ciekawe, że będące kopalnią okołopopkulturowych ciekawostek. Oczywiście nie w rodzaju portalu Plotek (czyli kto? z kim? gdzie? kiedy? w świecie popkultury), ale bardziej w zakresie merytorycznej analizy zjawisk w zakresie szeroko rozumianej kultury popularnej oraz mechanizmów, jakie owymi zjawiskami rządzą. Nie powinno więc dziwić, że z …
Czytaj dalejSpaghetti Bros. Tom 1-3 – włoski temperament w oparach absurdu [recenzja]
Trzytomowa seria „Spaghetti Bros” wydana u nas przez Wydawnictwo Elemental sugeruje okładkową grafiką komiks mocno ironiczny i prześmiewczy. I w pewnym stopniu taki jest. Ale to czarny humor i ponura groteska, bo żaden z bohaterów bynajmniej nie jest bez skazy. A pełny ich obraz jest portretem – przy całej powierzchownej ironii – bardzo gorzkim. Za cykl odpowiada w scenariuszu nikt …
Czytaj dalejBrnąc przez kosodrzewinę – kolejny debiut w polskiej grozie literackiej [recenzja]
Do lektury „Brnąc przez kosodrzewinę” przymierzałem się długo, a ta początkowa niechęć wynikała z obaw o literacką jakość, jaka pojawia się zazwyczaj przy zetknięciu z literackim debiutem. Na szczęście twórczości autora miałem okazję posmakować już choćby w antologiach „Słowiański horror”, „Żertwa” czy „Sny Umarłych 2019”, więc z grubsza wiedziałem, czego się spodziewać.. Grzelak publikował również w licznych magazynach internetowych, jak …
Czytaj dalejHombre. Księga I – surowe postapo pełną gębą [recenzja]
Ile trzeba, by człowiek zdegenerował się, cofnął w rozwoju i stał bezmyślną, reagującą na podbudowie pierwotnych instynktów bestią? Jak pokazują liczne konflikty w historii, czasu na to potrzeba boleśnie niewiele. Zaskakująco gwałtownie jesteśmy zdolni odrzucić człowieczeństwo i posuwać się do niewyobrażalnego okrucieństwa. A w tym ujęciu sceneria komiksu „Hombre” nabiera zaskakująco naturalistycznej wymowy. „Hombre” nie tyle szokuje brutalnością – bo …
Czytaj dalejJSA. Złota Era – dekonstrukcja mitu superbohatera opowiedziana na nowo [recenzja]
„JSA. Złota era” to komiks, który ma wiele zalet w elementach kreacyjnych, dzięki udatnemu osadzeniu akcji w czasach powojennych i w dobie kiełkującego maccartyzm w USA, jednak w samym fabularnym trzonie zbytnio zbliża się do koncepcji destrukcji mitu superbohaterskiego, jakiego dokonał już wcześniej (i lepiej) Allan Moore w słynnych „Watchmen”. II wojna światowa kończy się zwycięstwem Aliantów nad hitleryzmem. Okres …
Czytaj dalejMroczne opowieści – mierny scenarzysta geniuszem rysunku [recenzja]
Alfonso Font to artysta niezwykły. Choć zdecydowanie lepiej rysuje, niż pisze. Jego scenariusze to zwykle straszne ramotki, oparte do bólu na utartych schematach i kliszach, które niczym oryginalnym się nie wyróżniają. Ale rysunki to z pewnością czołówka europejskiego (światowego?) komiksu, które absolutnie wypada znać. Alfonso Font jest wśród komiksowych artystów iście renesansowym człowiekiem, który oprócz tego, że zajmuje się stroną …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury