Robert Karcz powraca. A ja, jeśli przy pierwszej części – „Honor złodzieja” – jeszcze wahałem się, czy ta postać bliższa jest Panu Samochodzikowi, czy może kreacji Indiany Jonesa, to tym razem nie mam wątpliwości. Międzynarodowy rozmach i skala działań w trakcie tunezyjskich perypetii niewątpliwie plasuje Karcza zdecydowanie bliżej tego drugiego poszukiwacza skarbów. Udało się Corso zaszczepić w polską literaturę prawdziwy, …
Czytaj dalej
Badloopus W pętli popkultury